Trzeci remis pod wodzą Złomańczuka

Trzeci remis pod wodzą Złomańczuka

Gdyby zsumować aktualne serie meczów bez zwycięstwa Podlasia i Soły, to przed środową potyczką obu zespołów uzbierałoby się ich 24. Licznik będzie bił dalej. W Białej Podlaskiej żadna z drużyn nie rozstrzygnęła losów meczu na swoją korzyść.

KOMENTARZE TRENERÓW

Tomasz Złomańczuk: Każdy zdobyty punkt jest dla nas ważny w kontekście utrzymania. Szanujemy go, ale szkoda, że nie udało się dowieźć zwycięstwa do końca meczu. W kolejnym spotkaniu prowadzimy, pierwsi zdobywamy bramkę i nie potrafimy tego utrzymać. O rzucie karnym dla rywali zadecydowało bardzo przypadkowe zagranie ręką. Myślę, że niejeden sędzia nie pomyślałby nawet o tym, żeby to gwizdnąć. W 88. minucie mieliśmy bliźniaczą sytuację w drugą stronę, gdzie powinien być karny dla nas, ale sędzia nie odważył się go podyktować. To dało rywalom tlen i pozwoliło im się odbudować. Zawodnicy Soły uczciwie przyznali po meczu, że była to taka sama sytuacja jak wcześniej i że powinna być jedenastka. Byliśmy dobrze przygotowani do meczu i wiedzieliśmy jak gra Soła. Ten zespół zostawia bardzo dużo zdrowia na boisku, jest dobry technicznie i gra bez presji. Będziemy starali się wygrać w kolejnym meczu.

Tomasz Świderski: – Wiedzieliśmy jak ciężki gatunkowo będzie to mecz i uczulaliśmy na to naszą młodzież. Dla nas głównym zadaniem było to, żeby tutaj nie przegrać. Osiągnięcie czegoś więcej to byłby już mega sukces. Praktycznie wszyscy nasi zawodnicy są nowi i bardzo młodzi. Pierwsza połowa była pod nasze dyktando, ale w drugiej pojawiło się zbyt dużo bojaźni w grze mojego zespołu. Wydaje się jednak, że remis jest sprawiedliwy. Pozostaje jednak lekki niedosyt. My wykonaliśmy swój plan minimum, bo utrzymaliśmy dwanaście punktów przewagi nad strefą spadkową. Chcieliśmy utrzymać status quo w tabeli. Ogrywamy swoją młodzież, ale nie możemy też zmarnować wypracowanej przewagi. Dla nas jest to cenny remis. Myślałem, że Mateusz Maciak zagra na lewej obronie, a Mateusz Konaszewski na stoperze. Poza tym nic mnie nie zaskoczyło. Przeczuwaliśmy, że najbardziej dojrzałym graczem Podlasia jest Kamil Kocoł.

NASTĘPNA KOLEJKA

W 26. kolejce Podlasie zmierzy się na wyjeździe z Wiślanami Jaśkowice (28 kwietnia, 12:00). Z kolei podopieczni Tomasza Świderskiego zagrają u siebie z Resovią (28 kwietnia, 14:30).

Podlasie Biała Podlaska – Soła Oświęcim 1:1 (0:0)
Bramki: Kamil Kocoł 71’ – Mateusz Stankiewicz 77’ (rzut karny)

Podlasie: Gugeszaszwili – Renkowski, Łakomy, Maciak (67’ Pajnowski), Konaszewski – Buzun (77′ Zabielski), Grajek, Leśniak (53’ Andrzejuk), Kocoł (90’ Iwańczuk), Syryjczyk – Wojczuk (90+2’ Kosieradzki).

Soła: Mioduszewski – Ptak, Pańkowski, Repa, A. Chlebowski – Gaudyn (72’ Duda), Fortuna, Skrzypniak (86’ Syguła), Rogala – Stankiewicz, Ceglarz (90’ Kukiełka).

Żółte kartki: Kamil Kocoł, Mateusz Konaszewski, Kamil Pajnowski – Piotr Fortuna
Widzów: 500
Sędziował: Mateusz Kowalski (Kielce).

fot. Cezary Hince