Koszykarki z Lublina drugie podczas Turnieju o Puchar Rektora UMCS

Koszykarki z Lublina drugie podczas Turnieju o Puchar Rektora UMCS

W dniach 28-30 września został rozegrany Turniej o Puchar Rektora UMCS, w którym uczestniczyły zespoły: Arka Gdynia, Enea AZS Poznań, PGE MKK Siedlce oraz gospodynie Pszczółka Polski-Cukier AZS UMCS Lublin. Zwycięzcą zmagań została ekipa znad Morza. 

PIĄTEK

Pierwszym rywalem, który stanął naprzeciwko lubelskiego zespołu była Enea AZS Poznań. Do przerwy lublinianki prowadziły różnicą sześciu punktów, głównie dzięki skutecznej grze w końcówce drugiej kwarty. O losach piątkowego spotkania zadecydowała jego druga część. Przyjezdne zdobyły zaledwie pięć punktów w ciągu ośmiu minut (przy dwudziestu ośmiu gospodyń). Ostatecznie Pszczółki wygrały 84:54.

Na szczególną uwagę zasługuje postawa Dajany Butuliji, która zdobyła osiemnaście oczek. Dobrą dyspozycję tego dnia zaliczyła również Kateryna Rymarenko (zdobywczyni siedemnastu punktów).

Pszczółka Polski-Cukier AZS UMCS Lublin – Enea AZS Poznań 84:54 (15:17, 25:17, 18:9, 26:11)

Pszczółka: Butulija 18, Rymarenko 17, Adamowicz 14, Kiesel 10, Poleszak 8, Mistygacz 6, Szajtauer 4, Grygiel 3, Vrancic 3, Datsko 1.

SOBOTA

Po bardzo wysokim zwycięstwie nad poznaniankami, drugim przeciwnikiem zespołu Pszczółek była Arka Gdynia. Podopieczne trenera Wojciecha Szawarskiego chciały zrehabilitować się za porażkę poniesioną w Memoriale profesora Stanisława Łęgowskiego w Toruniu (71:94). Ta sztuka jednak się nie powiodła. W lubelskim zespole szwankowała skuteczność w ataku, która dała się we znaki w drugiej połowie spotkania. Wykorzystały to gdynianki, które stopniowo powiększały swoją przewagę. Pszczółki musiały uznać wyższość przyjezdnej ekipy, przegrywając 53:75. Najwięcej punktów dla lublinianek zdobyły Dajana Butulija oraz Kateryna Rymarenko (po trzynaście). Z dobrej strony pokazała się także amerykańska rozgrywająca Brianna Kiesel, która do dziesięciu punktów dołożyła pięć zbiórek i pięć asyst.

Pszczółka Polski-Cukier AZS UMCS Lublin – Arka Gdynia 53:75 (17:16, 17:19, 12:21, 7:19)

Pszczółka: Butulija 13, Rymarenko 13, Kiesel 10, Mistygacz 8, Vrancić 5, Szajtauer 4, Adamowicz 0, Poleszak 0, Grygiel, Datsko.

NIEDZIELA

W ostatnim dniu turnieju akademiczki podejmowały PGE MKK Siedlce. Lubelskie zawodniczki w pierwszej połowie spotkania bardzo mocno grały w defensywie, pozwalając siedlczankom rzucić przez pierwsze dwadzieścia minut zaledwie siedemnaście punktów. Bardzo dobre zawody w pierwszych dwóch kwartach zaliczyła Julia Adamowicz, która zdobyła dziewięć punktów.

Lubelskie zawodniczki w drugiej połowie spotkania kontrolowały przebieg meczu, a z każdą następną akcją coraz częściej trafiały do kosza drużyny z Siedlec. Tym samym podopieczne trenera Wojciecha Szawarskiego pokonały po raz trzeci siedlecki zespół. Tym razem 77:51.

Pszczółka AZS UMCS Lublin – PGE MKK Siedlce 77:51 (21:13, 8:4, 23:17, 25:17)

Pszczółka: Adamowicz 21, Butulija 15, Szajtauer 9, Mistygacz 7, Poleszak 7, Rymarenko 7, Grygiel 6, Vrancić 5, Datsko.

Po trzech dniach rywalizacji na lubelskich parkietach Pszczółka z bilansem dwóch wygranych i jednej porażki zajęła drugie miejsce w turnieju o Puchar Rektora UMCS. Najlepszym zespołem okazała się Arka Gdynia.

POTURNIEJOWY KOMENTARZ

Wojciech Szawarski (trener Pszczółki Polski-Cukier AZS UMCS Lublin): Wynik turnieju schodzi na drugi plan. Chcieliśmy wykorzystać te mecze, do tego, aby zobaczyć, nad czym musimy jeszcze popracować przed ligowymi zmaganiami. Jestem zadowolony, ponieważ mamy materiał do analizy. Musimy wyciągnąć wnioski i nie powtórzyć takich samych błędów w lidze.