Juniorzy starsi Motoru w bezpiecznej strefie!

Juniorzy starsi Motoru w bezpiecznej strefie!

Podopieczni Tomasza Jasika idą jak burza! Juniorzy starsi Motoru Lublin pokonali swoich rówieśników ze Znicza Pruszków 3:1. Bramki dla zespołu z Koziego Grodu strzelali Szymon Rak, Rafał Dusiło oraz Kryspin Florek. Środowy triumf pozwolił żółto-biało-niebieskim wskoczyć na bezpieczną, szóstą lokatę w tabeli grupy wschodniej Centralnej Ligi Juniorów.

WYPOWIEDŹ TRENERA

Tomasz Jasik: – Na pewno dużo nerwów i stresu kosztował nas ten mecz. Włożyliśmy w to spotkanie dużo wysiłku, co przełożyło się na końcowy rezultat. Zaczęło się od tego, że mecz został opóźniony o czterdzieści minut, z powodu spóźnienia gości, co na pewno nie wpłynęło dobrze na koncentrację. Wyszliśmy bardzo zdeterminowani. Było widać po chłopakach, że wola zwycięstwa jest ogromna. Szybko strzeliliśmy bramkę, ale granie wysokim pressingiem przez pierwsze dwadzieścia minut kosztowało nas wiele sił. Pod koniec pierwszej połowy pojawił się delikatny kryzys, jednak w drugiej części spotkania było już troszkę lepiej. Druga bramka padła po szybkim ataku. Później przypadkowy gol dla gości. Piłka dostała podmuch wiatru i można powiedzieć, że ta kuriozalna bramka dodała skrzydeł zawodnikom z Pruszkowa. Następnie zerwał się jeszcze silniejszy wiatr i praktycznie wszystko mieliśmy pod górkę. W ostatniej akcji meczu udało się skontrować i Kryspin Florek popisał się pięknym trafieniem. Trzeba się cieszyć, bo naprawdę dużo sił kosztowało nas to spotkanie.

NASTĘPNA KOLEJKA

W ramach 25. kolejki grupy wschodniej Centralnej Ligi Juniorów Starszych podopieczni Tomasza Jasika podejmą na własnym boisku Progres Kraków (29 kwietnia, 16:00).

Motor Lublin CLJ – Znicz Pruszków CLJ 3:1 (1:0)
Bramki: Szymon Rak 8′ (rzut karny), Rafał Dusiło 55′, Kryspin Florek 90+4′ – Konrad Marusiak 82′

Motor: Rojek – Kożuchowski, Cichocki, Dobrzyński, Kopyciński – Pęcak (65′ Niewiński), Buczek, Kłos, Jaśkiewicz (55′ Pryliński) – Rak (70′ Kraśniewski), Dusiło (80′ Florek).

Żółta kartka dla Motoru: Rafał Dobrzyński.

fot. Robert Romaniuk (archiwum)