Spotkanie godnych siebie rywali. AZS AWF Biała Podlaska pozostaje niepokonany

Spotkanie godnych siebie rywali. AZS AWF Biała Podlaska pozostaje niepokonany

W meczu na szczycie siatkarskiej III ligi lubelskiej AZS AWF Biała Podlaska podejmował Arkę Wojsławice. Po tym starciu mianem niepokonanej ekipy w dalszym ciągu mogą się określać zawodnicy prowadzeni przez Marcina Śliwę. Po trudnym i wyrównanym boju Gabriel Wlaź wraz z kolegami ulegli gospodarzom 2:3. 

POMECZOWE KOMENTARZE

Marcin Śliwa: Był to bardzo trudny i wyrównany mecz, ale należało się tego spodziewać, bo w końcu mierzył się w nim lider z wiceliderem. Zespół Arki Wojsławice bardzo fajnie się prezentuje. Widać, że zawodnicy tego klubu mają swoją historię ligową i są doświadczeni. My cieszymy się z tego, że udało nam się wygrać. Nasza gra wyglądała całkiem nieźle. Pojawia się pewna powtarzalność, jeśli chodzi o składne akcje moich siatkarzy. W dalszym ciągu przytrafiają nam się jeszcze przestoje. Musimy dalej nad tym pracować. Wszystko jednak idzie w dobrym kierunku i z tygodnia na tydzień wyglądamy coraz lepiej. Z bardzo dobrej strony w tym starciu pokazał się Marcin Kusznieruk, który w jednym z setów punktował sześć razy z rzędu na zagrywce. Mam w swojej drużynie bardzo młodych chłopców i wiem, że nie pokazali jeszcze wszystkiego, na co ich stać. Liczę na to, że poprzez treningi wypracujemy sobie jeszcze lepszą grę. 

Gabriel Wlaź (zawodnik UKS Arka Wojsławice): Przed meczem zakładaliśmy sobie dobrą zagrywkę, która miała nam pomagać w zdobywaniu punktów. Udawało nam się to realizować od początku spotkania. Dobrze w pole trafiał Kacper Strzałkowski. Ponadto nieźle wyglądała współpraca przyjęcie – rozegranie – skrzydła. Wszystko to przełożyło się na pomyślny w pierwszym secie dla nas rezultat. Myślę, że w naszych szeregach spowodowało to pewne rozluźnienie. Chyba wydawało nam się, że jesteśmy na właściwej drodze, aby zagarnąć kolejne trzy punkty. Okazało się to błędne, bo drużna przeciwna dysponuje bardzo wyrównaną i poukładaną kadrą. Od drugiej partii przeciwnicy zaczęli już narzucać swój styl gry. Po stronie gospodarzy wyróżnił się Marcin Kusznieruk, który seryjnie zdobywał punkty na zagrywce, a ponadto znakomicie spisywał się w ataku. U nas natomiast zaczęły szwankować wszystkie elementy. Czwarty set do stanu 13:13 był wyrównany. Wtedy na boisku pojawił się nasz drugi rozgrywający Łukasz Bieńko, który mądrze poprowadził grę i udało nam się zwyciężyć w tej odsłonie. Tie-break to już loteria, w nim lepsi okazali się gospodarze. Decydującym momentem był jego początek, bo zaczął się on dla nas od niekorzystnego wyniku 0:3. Kontynuacja gry punkt za punkt pozwoliła rywalom dowieźć zwycięstwo do końca. Od dwóch lat w lidze nie graliśmy meczu z tak poukładanym zespołem. Jeśli chodzi o walory stricte siatkarskie, to należy pochwalić AZS AWF Biała Podlaska. Widać, że chłopcy z tego klubu mają przed sobą przyszłość. My cieszymy się z jednego punktu, który wywozimy z trudnego terenu. To pozwala nam spokojnie patrzeć w przyszłość, bo dalej utrzymujemy pozycję lidera. 

NASTĘPNA KOLEJKA

2 grudnia AZS AWF Biała Podlaska zagra na wyjeździe z Cisami Nałęczów. Natomiast UKS Arkę Wojsławice tego dnia czeka pauza.

AZS AWF Biała Podlaska – UKS Arka Wojsławice 3:2 (19:25, 25:17, 25:19, 21:25, 15:12)

AZS AWF: Damian Roszkowski, Marcin Kusznieruk, Damian Jurkowski, Michał Gołębiowski, Jakub Gaładyna, Igor Kowalski, Adrian Kupiński (libero) oraz Hubert Jankuniec, Maciej Malczyński, Dawid Duliasz.

Arka: Gabriel Wlaź, Paweł Dobrowolski, Tomasz Kociuba, Kacper Strzałkowski, Łukasz Wróbel, Adam Olejniczak, Michał Piłat (libero) oraz Łukasz Bieńko, Wojciech Mospinek, Patryk Ignatiuk.

0 0 vote
Article Rating