Trudno im się rozstać

Trudno im się rozstać

Zespoły Tabasco TSS Kudłaty Tomaszów Lubelski i MKS-u Kraśnik tak się polubiły, że raz za razem rozgrywają między sobą pięciosetowe mecze. Obie drużyny rywalizują o miejsce piąte w rozgrywkach III ligi lubelskiej i niestety zostało im już tylko jedno spotkanie, by tę rywalizację zakończyć. 

POMECZOWE KOMENTARZE

Grzegorz Barczuk: – To nasz trzeci mecz z MKS-em Kraśnik, w którym pada ten sam wynik. Kiedy gramy u siebie i wygrywamy dwa sety, to w nasze szeregi nagle wkrada się rozluźnienie. Rywale zwyciężają dwie kolejne partie i doprowadzają do tie-breaka. W nim ponownie się mobilizujemy i wygrywamy. W hali przeciwnika sytuacja wygląda odwrotnie. Gospodarze prowadzą, my ich dochodzimy, a piąty set i tak należy do nich. Na szczęście kolejny mecz odbędzie się u nas w Lubyczy Królewskiej. Idąc tych schematem, jesteśmy w lepszej sytuacji, bo tie-break powinien należeć do nas (śmiech). 

Michał Bednara (kapitan MKS-u Kraśnik): – Tym razem sytuacja się odwróciła. Gospodarze prowadzili 2:0, my ich doszliśmy, ale tie-break i tak należał do rywali. Drużyna Tabasco zaskoczyła nas nieco zagrywką, bo to w tym elemencie nas przechytrzyła. Szkoda, ponieważ powinniśmy postawić tę kropkę nad i, a tak czeka nas jeszcze jeden mecz. W naszym składzie zabrakło dwóch zawodników, w tym podstawowego środkowego Marka Sapuły

NASTĘPNY MECZ

Data trzeciego meczu pomiędzy Tabasco TSS Kudłaty Tomaszów Lubelski a MKS-em Kraśnik nie jest jeszcze ustalona.

Tabasco TSS Kudłaty Tomaszów Lubelski – MKS Kraśnik 3:2 (27:25, 25:20, 18:25, 22:25, 15:13)

Tabasco: Przemysław Kubów, Grzegorz Barczuk, Jakub Droździel, Michał Ciorgoń, Łukasz Mazur, Tomasz Bukowski, Gabriel Sadurski (libero), Daniel Bil (libero).

MKS: Kamil Gałęzowski, Sebastian Sołtys, Michał Goliński, Marek Kozyra, Marcin Rola, Michał Bednara, Michał Markiewicz (libero) oraz Mateusz Stępniak, Igor Kawa, Mateusz Kozłowski.

fot. Robert Myszka (archiwum)