TBV Start lepszy od Krosna. Lublinianie bez play-offów

TBV Start lepszy od Krosna. Lublinianie bez play-offów

W ostatniej kolejce ligowej fazy zasadniczej TBV Start Lublin podejmował Miasto Szkła Krosno. Po niemrawej pierwszej kwarcie w pozostałych 30 minutach gospodarze pokazali, że byli w tej kampanii dużo lepszym zespołem. Na pożegnanie sezonu 2017/2018 w lubelskiej hali Globus czerwono-czarni wygrali 75:62.

Przed meczem wciąż matematycznie realny był awans lubelskiej drużyny do fazy play-off. Czerwono-czarni nie mogli liczyć jednak tylko na siebie. Oprócz własnego zwycięstwa w równolegle rozgrywanych spotkaniach King Szczecin musiał pokonać Trefl Sopot, Asseco Gdynia przegrać w Radomiu z Rosą i co chyba najtrudniejsze Legia Warszawa musiała być lepsza od PGE Turowa Zgorzelec.

Plan nie udał się tylko w jednym przypadku. Legia, po dobrym początku, przegrała wysoko z Turowem. W pozostałych konfrontacjach wyniki były korzystne dla Startu.

Mecz w Lublinie rozpoczął się od dwóch udanych rzutów za trzy Marcina Dutkiewicza. Były to jedyne celne próby w pierwszych trzech minutach tego starcia. Później worek z punktami rozwiązał się po obu stronach. TBV Start Lublin prowadził 8:7. Druga połowa kwarty, podobnie jak premierowa, nie była super ofensywnym popisem z obu stron. W sumie przez 10 minut obie drużyny rzuciły tylko 29 punktów. Miasto Szkła Krosno wygrywało jednym punktem (15:14).

Początek drugiej odsłony nie był udany dla gospodarzy. Krosno odskoczyło na 3 punkty przewagi. Dwie skuteczne akcje momentalnie odwróciły wynik. Miejscowi prowadzili 20:19 po celnej trójce Urosa Mirkovicia i 22:19 po skutecznym wejściu pod kosz Chavaughna Lewisa. Start rozkręcał się z minuty na minutę, grał coraz lepiej w ataku, skutecznie w obronie. Na cztery minuty przed końcem pierwszej połowy wygrywał już 32:21 po celnym rzucie za trzy Michaela Gospodarka. Już do końca pierwszych 20 minut gospodarze dominowali nad rywalem. Dwukrotnie pięknymi wsadami akcję wykańczał Darryl Reynolds. Podopieczni Davida Dedka prowadzili do przerwy 37:27. Najskuteczniejszym graczem lublinian był Reynolds z 8 punktami i 6 zbiórkami. W drużynie z Podkarpacia najwięcej oczek zdobył Jayvaughn Pinkston – również 8.

Początek trzeciej ćwiartki to dalsze powiększanie przewagi czerwono-czarnych. Zaledwie po 130 sekundach drugiej połowy wynosiła ona już 17 punktów. Start prowadził 44:27. Gospodarze nieco rozluźnili się w drugiej części kwarty. Goście zbliżyli się na 12 punktów, chwilę później na 10. Do zmiany prowadzenia wciąż było bardzo daleko. Po 30 minutach czerwono-czarni wygrywali 55:42.

Czwarta kwarta to znów ofensywna niemoc z obu stron. Pierwsze minuty koszykarze z Lublina wygrali w stosunku 6:5. Prowadzenie dalej było komfortowe i wynosiło delikatnie ponad 10 punktów. Ostatecznie gracze z Lubelszczyzny triumfowali 75:62. Po 12 punktów zdobyli Darryl Reynolds i Marcin Dutkiewicz. Byli najlepszymi strzelcami gospodarzy. Dla gości najwięcej oczek zebrał Pinkston – 18.

Był to ostatni mecz obecnej kampanii dla czerwono-czarnych. Kolejne koszykarskie emocje dopiero jesienią w ramach nowego sezonu.

TBV Start Lublin – Miasto Szkła Krosno 75:62 (14:15, 23:12, 18:15, 20:20)

Start: Dutkiewicz 12, Reynolds 12, Washington 11, Lewis 10, Gospodarek 10, Mirković 6, Ciechociński 6, Szymański 4, Zalewski 2, Czerlonko 2, Dziemba, Kowalski.

Krosno: Pinkston 18, Mustapić 10, Gaddefors 10, Alexis 8, Lejasmeiers 6, Jakóbczyk 4, Sroka 3, Grochowski 3, Oczkowicz.

fot. Wojciech Grudzień