Wisła roztrwoniła przewagę i zremisowała z Podhalem

Podziałem punktów zakończyło się spotkanie 13. kolejki rozgrywek grupy IV III ligi, w którym Wisła Puławy podejmowała Podhale Nowy Targ. Podopieczni Mariusza Pawlaka znakomicie otworzyli sobotnią konfrontacją i już po pierwszym kwadransie prowadzili 2:0. Już w 4. minucie golkipera rywali pokonał Adrian Paluchowski. Dziesięć minut później Bartłomiej Bartosiak wykończył kontratak gospodarzy, powiększając przewagę Dumy Powiśla. Po pierwszej połowie na tablicy wyników widniał rezultat 2:0. W drugiej części ekipa z Nowego Targu wzięła się za odrabianie strat. W 61. minucie bramkę kontaktową dla Podhala zdobył Michał Nawrot, pewnie wykonując rzut karny. Chwilę później było już 2:2. Największą przytomność umysłu w polu karnym Wisły zachował Damian Lepiarz i z bliskiej odległości doprowadził do wyrównania. W końcowym fragmencie żadna z drużyn nie potrafiła przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę, a mecz zakończył się remisem. – Mogę tylko przeprosić, że do przerwy nie prowadziliśmy 3:0 lub 5:0, ponieważ mieliśmy wiele sytuacji, a pierwsza połowa wyglądała bardzo dobrze w naszym wykonaniu. Niezależnie od wyniku mieliśmy założenia na pierwszą i drugą część spotkania. Mierzyliśmy się z solidnym zespołem, który w poprzednich sezonach wygrywał z Wisłą Puławy, tak więc zanotowaliśmy delikatny progres. Nie mówię, że jestem zadowolony, ale zawodnicy wykonali dobrą pracę pod względem motorycznym i stwarzali sobie okazje. Po jednej z nich na początku drugiej połowy mogliśmy zdobyć trzeciego gola, przez co mecz mógł się inaczej potoczyć. Po przerwie nie graliśmy tak wysokim pressingiem, jak w pierwszej części. Nie uważam, że w tym starciu straciliśmy dwa punkty, a zdobyliśmy jeden. Natomiast jak wynikało z naszych analiz dobry zespół rywali, stracił dwa oczka. Wierzę w to, że na koniec sezonu przypomnimy sobie o tym punkcie i przyznamy, że trzeba go uszanować. Chciałbym podziękować swojej drużynie. Popełniliśmy błędy, ale dopisaliśmy punkt na swoje konto. Chociaż trzeba przyznać, że po tej potyczce pozostaje pewnie niedosyt zarówno po jednej, jak i drugiej stronie. Chciałbym, żebyśmy w kolejnych meczach wrócili do wygrywania i w taki sposób będziemy się przygotowywać do tych spotkań – powiedział na pomeczowej konferencji prasowej szkoleniowiec Wisły Puławy Mariusz Pawlak.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Wisła Puławy podejmie Sokoła Sieniawa (10 października, 15:00). Natomiast Podhale Nowy Targ również u siebie zagra z Koroną II Kielce (10 października, 15:30). Wcześniej drużyna z Nowego Targu rozegra zaległe spotkanie 3. kolejki z Siarką Tarnobrzeg (7 października, 15:00).

Wisła Puławy – Podhale Nowy Targ 2:2 (2:0)
Bramki: Adrian Paluchowski 4, Bartłomiej Bartosiak 14′ – Michał Nawrot 61′ (rzut karny), Damian Lepiarz 69′

Wisła: Owczarzak – Cheba, Cyfert, Kiczuk, Pigiel – Bartosiak (70′ Brągiel), Skałecki, Drozdowicz (75′ W. Puton), Kuban, Zając (85′ Pielach) – Paluchowski.

Podhale: Styrczula – Tonia, Lepiarz (90+2′ Wajsak), Lewiński, Dudek – Janiczak (46′ Molis), Mianowany (85′ Skórski), Dynarek, Spike Gill (46′ Nawrot) – Potoniec, Grunt (58′ Mizia).

Żółte kartki: Przemysław Skałecki – Arkadiusz Lewiński, Damian Lepiarz, Juliusz Molis*
Sędziował: Mariusz Myszka (Stalowa Wola).

*ponadto żółtą kartką zostali ukarani trener Podhala Marcin Zubek i trener bramkarzy Podhala Mateusz Wójcik

fot. Wisła Puławy

0 0 vote
Article Rating