Poznaliśmy stroje, motocykle i nowego sponsora strategicznego Motoru na sezon 2018!

Już za niecałe trzy tygodnie rusza sezon Nice 1. Ligi Żużlowej, a w międzyczasie nie próżnuje Speed Car Motor Lublin. Na kevlarach żużlowców z Koziego Grodu pojawi się nowe logo. Sponsorem strategicznym zespołu została Grupa Azoty Zakłady Azotowe Puławy – jedno z największych przedsiębiorstw chemicznych w kraju. To i inne nowe doniesienia związane z klubem poznaliśmy na niedzielnej konferencji prasowej.

Umowę sponsorską oficjalnie parafowali prezes zarządu Grupy Azoty Puławy Jacek Janiszek i dyrektor sportowy Speed Car Motoru Jakub Kępa. Prezes Janiszek zaznaczył, że Azoty wspierają nie tylko takie kluby jak II-ligowa Wisła w piłce nożnej, czy szczypiornistów KSPR Azoty, ale też indywidualne talenty pokroju lekkoatletki Malwiny Kopron (rzut młotem). Z ust dyrektora sportowego padła z kolei zapowiedź, że Motor mierzy w fazę play-off, ale też prośba zaadresowana do kibiców, aby nie tworzyć wokół klubu zbyt wielkich oczekiwań. Udział w spotkaniu z mediami wziął też wiceminister sportu i turystyki Jarosław Stawiarski oraz zawodnik lublinian Paweł Miesiąc. Przedstawiciel rządu chwalił posunięcie Azotów i stwierdził, że ryzyko poniesione w spieranie lubelskiego żużla z pewnością się opłaci. Natomiast żużlowiec zapewniał, że zarówno on, jak i koledzy będą się starali jak najczęściej jeździć na czele, tak by… nie zabrudzić białego plastronu z logotypem nowego sponsora, a tym samym godnie go reprezentować.

Klub uruchomił kanał MOTOR TV w serwisie YouTube. Można tam zobaczyć choćby film promocyjny zespołu na zbliżający się sezon, który został po raz pierwszy wyemitowany na niedzielnej konferencji. Marketing idzie w parze z przygotowaniem czysto sportowym. Drużyna ma już za sobą zgrupowanie w chorwackim Gorican. Co warte zaznaczenia, pojawili się na nim wszyscy zawodnicy łącznie z kontuzjowanym Samem Mastersem, który po ostatnim urazie (złamanie kości piszczelowej) co prawda mógł zapomnieć o treningach, ale spędził czas z kolegami z zespołu.

Wyjazd do Chorwacji był spowodowany przede wszystkim niemożnością trenowania w kraju. Z tych samych powodów pewne jest, że nie odbędą się sparingi z MRGARDEN GKM Grudziądz i forBET-em Włókniarzem Częstochowa planowane na drugą połowę marca. Pod znakiem zapytania stoi też towarzyski dwumecz z Unią Tarnów. 30 marca lublinianie mieli się spotkać z Jaskółkami w Tarnowie, a dzień później w Lublinie. Podczas drugiego meczu zaplanowana jest prezentacja drużyny Speed Car Motoru. Jednocześnie tego dnia odbędzie się swoisty test nowego systemu sprzedaży i kolportażu biletów za pomocą witryny tubilety.pl. Wejściówki na sparing połączony z prezentacją będą jednak bezpłatne, właśnie ze względu na fakt, że widowisko posłuży przetestowaniu wspomnianego systemu elektronicznego. Kibice będą mieli do dyspozycji dwie opcje nabycia biletów: rejestrację za pomocą kodu na urządzeniu mobilnym lub bezpośredni odbiór w kasie.

Nie wiadomo jeszcze, kiedy Motor zainauguruje ligę. Klub cierpliwie czeka na decyzję Głównej Komisji Sportu Żużlowego (GKSŻ) w sprawie terminu inauguracyjnego starcia z Orłem Łódź.

WYPOWIEDZI PODCZAS KONFERENCJI PRASOWEJ

Jarosław Stawiarski (wiceminister sportu i turystyki): – Żużel kojarzy mi się z wielkimi emocjami, olbrzymim rykiem motorów i tysiącami fanów. Bardzo się cieszę, że Grupa Azoty Puławy odpowiedziała na zaproszenie do bycia sponsorem strategicznym ukochanego sportu na Lubelszczyźnie i w całym kraju. Chciałbym za to podziękować Panu prezesowi Jackowi Janiszkowi. Jestem z tego powodu bardzo mocno zadowolony, a wręcz szczęśliwy, bo świetny zakład na Lubelszczyźnie będzie sponsorował wielkie tradycje lubelskiego żużla. Tysiące fanów czeka na jego renesans i mam nadzieję, że dzięki Grupie Azoty to się stanie. Pieniądze, które są zarabiane przez puławskie Azoty, zostaną w regionie i będą pozwalały rozwijać różne dyscypliny sportu. Dzięki popularności żużla w całym kraju będzie to świetne narzędzie marketingowe. To chyba strzał w dziesiątkę, jeśli chodzi o ekwiwalentność reklamowych ogniw tego przedsięwzięcia. Mam nadzieję, że Pan prezes i kibice będą z tego zadowoleni i że obie strony na tym skorzystają. Dziękuję prezesowi za to, że zaryzykował, bo warto ryzykować na Lubelszczyźnie. 

Jacek Janiszek (prezes Grupy Azoty Puławy): – Nasza spółka od wielu lat sponsoruje dwa duże kluby: piłkarzy ręcznych KS Azoty Puławy i piłkarzy Wisły Puławy. Piłkarze ręczni mają za sobą najbardziej udany sezon. Przypomnę, że po raz pierwszy w historii grają w fazie grupowej rozgrywek EHF. Kilka dni temu awansowali do półfinału Pucharu Polski. Wierzę głęboko w to, że ten sezon również zakończą co najmniej na podium. Drugi klub, czyli popularna Duma Powiśla, to klub kilkusekcyjny, w tym przede wszystkim są to piłkarze Wisły. Nasza spółka nie odżegnuje się także od sponsorowania wybitnych talentów indywidualnych. Należy tutaj powiedzieć o puławiance, brązowej medalistce mistrzostw świata w Londynie, czyli Malwinie Kopron. Z wielką przyjemnością na pokładzie Grupy Azoty witamy Speed Car Motor Lublin. Jesteśmy bardzo zadowoleni z umowy, którą za chwilę będziemy mieli przyjemność podpisać. Tak jak powiedział Pan minister, stoimy na stanowisku, że Lubelszczyźnie absolutnie należy się powrót do świetności żużla. Przypomnijmy, że klub Motor powstał w 1950 roku. Ma w dorobku sześć medali mistrzostw świata i jeździły w nim takie sławy jak Leigh Adams czy Hans Nielsen. Wierzę głęboko w to, że do tej tradycji dopiszemy także swój kawałek historii jako Grupa Azoty Puławy. Jak wspomniał Pan minister: to jest umowa, która ma pewien ekwiwalent. To jest umowa, która wpisuje się także w formę biznesową. Na pewno zauważyli państwo, że zarówno na kevlarach, jak i motocyklach lubelskiej drużyny, poza logiem Grupy Azoty Puławy pojawiło się także logo NOXy. To jest produkt, który jest produkowany w Grupie Azoty. Produkt ten wpisuje się także w sport motorowy, ponieważ są to substancje dodawane do paliw z różnego rodzaju tlenków azotu. Jest także używany czy to w energetyce, czy w hutach i cementowniach. Z ogromną przyjemnością zapraszamy do nas sportowców Motoru. Uważamy, że kibicom z całej Lubelszczyzny renesans tego sportu najzwyczajniej w świecie się należy. Oczywiście przed podpisaniem umowy przez długi okres przyglądaliśmy się klubowi i to nie jest tajemnicą. W momencie, gdy Motor znalazł się na zapleczu ekstraklasy, w Nice 1. Lidze, podjęliśmy decyzję o tym, żeby rozpocząć negocjacje. To jest pierwsza część biznesowa, bez której żadna spółka, tym bardziej spółka giełdowa, jaką jest spółka Azoty Puławy, nie może poprawnie funkcjonować. Natomiast jest jeszcze ta druga część, która nazywa się społeczną odpowiedzialnością biznesu i w którą od wielu lat się wpisujemy. Wszystkie eventy, imprezy, które potrafią wokół siebie gromadzić ludzi i jednoczyć ich w atmosferze fair play, ale też emocji i adrenaliny, o których była mowa, to jest coś, w czym chcielibyśmy także uczestniczyć. Mam nadzieję, że w związku z tym, że podpiszemy dzisiaj umowę, będziemy w stanie zarówno Bartka, jak i Michała zaprosić do udziału w meczach żużlowych lubelskiej drużyny [w odpowiedzi na pytanie dziennikarza o Bartosza Jureckiego, któremu terminarz nie pozwala na pojawianie się na meczach Motoru, mimo że jest wielkim fanem Koziołków]. Jeżeli to by się przyczyniło do tego, że Michał Jurecki zechce grać w kolejnym sezonie w Puławach, to będziemy jeszcze bardziej usatysfakcjonowani.

Jakub Kępa (dyrektor sportowy Speed Car Motoru Lublin): – Cieszymy się, że możemy dziś zaprezentować nowego sponsora strategicznego, bo pokazuje to, że odbudowa lubelskiego żużla idzie w takim kierunku, jaki sobie zamierzyliśmy. Wszystko dzięki ciężkiej pracy wielu osób i wspaniałym chwilom, jakie przeżyliśmy za sprawą zawodników w postaci awansu do Nice 1. Ligi Żużlowej, a także dzięki wsparciu kibiców, którzy tak licznie przybyli na stadion przy Alejach Zygmuntowskich. To spowodowało, że lubelski żużel został zauważony przez tak uznaną markę, jak Grupa Azoty Puławy. Jeśli chodzi o możliwości w związku z nowym partnerem strategicznym, mogę powiedzieć, tyle że dzisiaj myślimy już na poważnie o fazie play-off. Mam taką nadzieję, że właśnie dzięki współpracy z Grupą Azoty Puławy będziemy mogli jeszcze bardziej podnosić poziom organizacyjny i sportowy. Przy okazji chciałbym poprosić kibiców, żebyśmy nie pompowali balonika i żebyśmy skupili się wyłącznie na sporcie, bo żużel jest bardzo nieprzewidywalny. Na pewno będziemy chcieli godnie reprezentować markę Grupy Azoty.

Paweł Miesiąc (zawodnik Speed Car Motoru Lublin): – Bardzo się cieszę, że zobaczyłem się na zgrupowaniu ze wszystkimi chłopakami z drużyny. Nie było mnie w Polsce, ale wróciłem podobnie jak inni, z tym że ja miałem wcześniej kontakt z motocyklem w Argentynie. Zgrupowanie to była właśnie okazja do wspólnego spotkania i wyjechania pierwszy raz w tym roku na tor w Europie. Fajnie, że byliśmy wszyscy razem i udało się pojeździć dlatego, że pogoda znowu się popsuła, więc będzie potrzebna chwila przerwy, zanim znów usiądziemy na motocyklach. Będziemy się starać, żeby jeździć z przodu i nie ubrudzić tego białego kevlaru (śmiech). To dla nas dodatkowa motywacja, żeby godnie reprezentować firmę Azoty. 

fot. Przemysław Gąbka (Speed Car Motor Lublin)