Bajgiel i tie-break. Świątek w III rundzie Indian Wells

Bajgiel i tie-break. Świątek w III rundzie Indian Wells

Iga Świątek udanie rozpoczęła rywalizację w prestiżowym turnieju WTA 1000 w Indian Wells. Polka pokonała Kaylę Day 6:0, 7:6(2) i awansowała do trzeciej rundy. Spotkanie miało jednak dwa zupełnie różne oblicza – po dominującym pierwszym secie wiceliderka rankingu WTA musiała odrabiać straty w drugiej partii, gdy przegrywała już 1:5.

Powrót Świątek po miesięcznej przerwie

Dla Świątek był to pierwszy mecz od blisko miesiąca. Polka ostatni raz rywalizowała w Dosze, gdzie odpadła w ćwierćfinale po porażce z Marią Sakkari. Po tym turnieju zrobiła sobie przerwę od startów i skupiła się na treningach.

W Indian Wells wróciła do gry jako jedna z głównych faworytek. W drugiej rundzie trafiła na Kaylę Day, która wcześniej przeszła kwalifikacje i pokonała Francescę Jones.

Dominacja Świątek w pierwszym secie

Początek meczu był wyrównany, a Świątek w pierwszym gemie serwisowym musiała poradzić sobie z drobnymi problemami, popełniając dwa podwójne błędy. Szybko jednak złapała odpowiedni rytm.

Polka zaczęła grać coraz agresywniej i przejęła pełną kontrolę nad wydarzeniami na korcie. Szczególnie dobrze funkcjonował jej forhend, którym kończyła kolejne akcje. Day nie była w stanie znaleźć odpowiedzi na tak pewną grę rywalki.

Efekt był jednoznaczny – Świątek wygrała pierwszą partię 6:0.

Kryzys Igi Świątek i niesamowita pogoń

Drugi set rozpoczął się jednak zupełnie inaczej. Polka straciła koncentrację, zaczęła popełniać więcej błędów i miała problemy z serwisem. Amerykanka wykorzystała moment słabości faworytki i szybko objęła prowadzenie.

Day wygrała kolejne gemy i niespodziewanie prowadziła już 5:1. Wydawało się, że mecz zmierza w stronę trzeciego seta.

Świątek w kluczowym momencie potrafiła jednak podnieść poziom gry. Zaczęła grać bardziej cierpliwie i skutecznie odrabiała straty. Polka doprowadziła do wyrównania 5:5, a o losach seta zadecydował tie-break.

Świątek vs Sakkari w III rundzie!

Decydująca rozgrywka była już popisem Świątek. Polka szybko uzyskała przewagę i nie pozwoliła rywalce wrócić do gry. Tie-break zakończył się wynikiem 7:2, co oznaczało zwycięstwo w dwóch setach.

Dzięki temu triumfowi Świątek awansowała do trzeciej rundy Indian Wells, gdzie zmierzy się z dobrze sobie znaną Marią Sakkari, czyli zawodniczką, która pokonała ją w Dosze.