To był finał na absolutnie światowym poziomie! Pia Skrzyszowska stanęła na podium halowych mistrzostw świata w Toruniu, a rywalizacja na 60 metrów przez płotki przyniosła nie tylko medal dla Polski, ale i wyrównanie rekordu świata.
HMŚ 2026: Kapitalny finał Skrzyszowskiej
Pia Skrzyszowska potwierdziła swoją klasę i należała do ścisłego grona faworytek. Już w półfinale zaprezentowała świetną formę, wygrywając swój bieg z czasem 7,76 s.
W finale było jeszcze szybciej. Polka dobrze wyszła z bloków i przez cały dystans utrzymywała się w czołówce. Na mecie uzyskała 7,73 s, co dało jej brązowy medal i… rekord Polski.
Rekord świata i kosmiczny poziom w finale HMŚ
Rywalizacja w Toruniu była niezwykle szybka. Złoto zdobyła Devynne Charlton, która czasem 7,65 s wyrównała rekord świata. Srebro przypadło Nadine Visser.

Tak mocna stawka sprawiła, że nawet świetny wynik Skrzyszowskiej był tylko – a może aż – przepustką na najniższy stopień podium.
Kolejny medal i potwierdzenie formy Skrzyszowskiej w Toruniu
Dla 24-letniej Polki to kolejny sukces na wielkiej imprezie. W ostatnich sezonach regularnie staje na podium najważniejszych zawodów, a występ w Toruniu tylko potwierdził jej stabilną, wysoką dyspozycję.
– Nie wiedziałam nawet, że to rekord Polski. Tym bardziej się cieszę – przyznała po biegu.
HMŚ 2026 Toruń: Polska z medalami, ale był apetyt na więcej
Brąz Skrzyszowskiej to już czwarty medal Polaków podczas HMŚ w Toruniu. Wcześniej złoto zdobył Jakub Szymański (60 m ppł), srebro Natalia Bukowiecka (400 m), a brąz wywalczyła sztafeta mieszana 4×400 m.
Na tym jednak dorobek medalowy się zatrzymał – choć niewiele brakowało, by było jeszcze lepiej. W sztafecie 4 x 400 Polki do samego końca liczyły się w walce o podium, ale ostatecznie straciły medal na ostatniej prostej.
Mimo to występ biało-czerwonych w Toruniu można uznać za bardzo udany – a bieg Skrzyszowskiej na długo zostanie w pamięci kibiców.

