Dwa polskie zespoły zameldowały się w półfinale siatkarskiej Ligi Mistrzów. Aluron CMC Warta Zawiercie rozbiła Cucine Lube Civitanova, dołączając do PGE Projektu Warszawa. To ogromny sukces PlusLigi i realna szansa na historyczny finał z udziałem dwóch drużyn z Polski.
Liga Mistrzów: Pewny Awans Aluron Warty Zawiercie
Aluron CMC Warta Zawiercie nie pozostawiła złudzeń włoskiemu gigantowi. Po zwycięstwie 3:0 na wyjeździe, w rewanżu przypieczętowała awans już po dwóch setach.
Kluczowe momenty pierwszej partii należały do Mateusza Bieńka, który serią zagrywek przechylił szalę na korzyść gospodarzy. Set zakończył asem Jurij Gladyr, a Zawiercianie byli już o krok od półfinału.
W drugiej odsłonie zespół prowadzony przez Michała Winiarskiego całkowicie zdominował rywali. Świetnie prezentował się Bartłomiej Bołądź, a przewaga rosła z każdą akcją. Ostatecznie to właśnie ten set przypieczętował awans do Final Four.
Rezerwowi Warty Zawiercie też dali radę
Trzeci set miał już znaczenie wyłącznie prestiżowe. Obie drużyny wyszły w rezerwowych składach, ale mimo to kibice obejrzeli wyrównane widowisko.
/https%3A%2F%2Fmedia.lubsport.pl%2Fmain%2F2026%2F04%2Fimago1075388485.jpg)
Choć Włosi próbowali jeszcze postawić się gospodarzom, to końcówka ponownie należała do Warty. Decydujący punkt blokiem zdobył Adrian Markiewicz, ustalając wynik seta i całego meczu.
Dwa polskie kluby w Final Four Ligi Mistrzów
W turnieju finałowym znalazł się już wcześniej PGE Projekt Warszawa, który w polskim ćwierćfinale wyeliminował Bogdanka LUK Lublin.
Blisko awansu była także Asseco Resovia Rzeszów, jednak musiała uznać wyższość Ziraat Bankasi Ankara.
Oznacza to, że Polska ma dwóch przedstawicieli w najlepszej czwórce rozgrywek, co jest potwierdzeniem siły krajowej ligi.
Możliwy polski finał Ligi Mistrzów
W półfinale Warta Zawiercie zmierzy się z Ziraatem Bankasi Ankara, w którego składzie występuje Tomasz Fornal. Z kolei Projekt Warszawa zagra z Sir Sicoma Monini Perugia, gdzie liderem jest Kamil Semeniuk.
Turniej Final Four odbędzie się w dniach 16–17 maja w Turynie. Już teraz wiadomo, że jeden z Polaków sięgnie po trofeum, a polski klub ma zagwarantowany medal.
Jeśli oba zespoły wygrają swoje półfinały, kibice mogą być świadkami finału z udziałem dwóch drużyn z PlusLigi. Nie byłby to jednak pierwszy taki wypadek w historii – w 2023 roku ZAKSA Kędzierzyn-Koźle pokonała w finale Jastrzębski Węgiel.
