Grand Prix Australii rozpoczęło nowy sezon Formuły 1 i jednocześnie nową erę technologiczną w królowej motorsportu. Na torze Albert Park w Melbourne najlepiej poradził sobie Mercedes, który sięgnął po dublet. Wyścig wygrał George Russell, a drugie miejsce zajął jego zespołowy kolega Andrea Kimi Antonelli.
Świetny start Ferrari w Grand Prix Australii
Po kwalifikacjach wydawało się, że to Mercedes będzie dominował w niedzielnym wyścigu. Już pierwsze metry rywalizacji pokazały jednak, że Ferrari może odegrać kluczową rolę w walce o zwycięstwo.
Charles Leclerc znakomicie wystartował i dzięki świetnemu przyspieszeniu bolidu Ferrari – wynikającemu z zastosowania mniejszej turbosprężarki – przebił się z trzeciej pozycji na prowadzenie. Bardzo dobrze ruszył także Lewis Hamilton.
Na pierwszych okrążeniach trwała zacięta walka między Leclerkiem a Russellem. Kierowcy wymieniali się prowadzeniem, korzystając z nowych systemów zarządzania energią w jednostkach napędowych. W pewnym momencie Monakijczyk zdołał nawet zbudować niewielką przewagę nad rywalem z Mercedesa.
GP Australii F1: Błąd strategiczny Ferrari
Losy wyścigu odmieniły się na 11. okrążeniu, gdy z powodu awarii silnika z rywalizacji odpadł Isack Hadjar. Mercedes natychmiast wykorzystał wirtualną neutralizację i wezwał obu kierowców na pit-stop.
Ferrari nie zdecydowało się na taki ruch. Lewis Hamilton już wtedy sygnalizował zespołowi, że przynajmniej jeden z kierowców powinien zjechać do alei serwisowej.

Włosi nie skorzystali także z kolejnej okazji podczas neutralizacji wywołanej awarią Valtteriego Bottasa. Gdy Leclerc i Hamilton w końcu odwiedzili mechaników, było już za późno – prowadzenie przejął Mercedes.
Mercedes nie oddał zwycięstwa w GP Australii
George Russell kontrolował sytuację na torze, a Andrea Kimi Antonelli również utrzymywał świetne tempo. Mercedes zdecydował się na strategię jednego pit-stopu i bez większych problemów dowiózł dublet do mety.
Ferrari nie było już w stanie odrobić strat. Leclerc zakończył wyścig na trzeciej pozycji, a Hamilton finiszował tuż za nim.
Wyniki GP Australii 2026
- George Russell (Mercedes)
- Andrea Kimi Antonelli (Mercedes) +2.974
- Charles Leclerc (Ferrari) +15.519
- Lewis Hamilton (Ferrari) +16.144
- Lando Norris (McLaren) +51.741
- Max Verstappen (Red Bull) +54.617
Dublet Mercedesa na inaugurację sezonu pokazuje, że niemiecki zespół bardzo dobrze odnalazł się w nowych realiach technicznych Formuły 1. Ferrari może natomiast żałować decyzji strategicznych, które prawdopodobnie kosztowały ich zwycięstwo w Melbourne.
Sprawdź kalendarz sezonu 2026 Formuły 1.

