Kamil Grabara przeżywa bardzo trudny okres. Polski bramkarz notuje najgorsze statystyki spośród golkiperów w czołowych ligach Europy, a jego VfL Wolfsburg znajduje się w poważnym kryzysie.
Grabara najgorszy w TOP 10 lig Europy
Kamil Grabara w obecnym sezonie Bundesligi rozegrał 28 spotkań i stracił aż 63 bramki. To najgorszy wynik wśród wszystkich bramkarzy występujących w dziesięciu najmocniejszych ligach Europy.
Dla porównania:
- Diant Ramaj (Heidenheim) – 61 straconych goli
- Martin Dúbravka (Burnley) – 61 straconych goli
Nikt nie wypada gorzej niż Polak, co tylko podkreśla skalę problemu.
Wolfsburg w głębokim kryzysie, Grabara ofiarą
Sytuacja VfL Wolfsburg jest bardzo trudna. Drużyna zajmuje 17. miejsce w tabeli i walczy o utrzymanie w Bundeslidze.
Ostatnia porażka 3:6 z Bayer Leverkusen była kolejnym dowodem na fatalną formę defensywy. Wolfsburg regularnie traci bramki seriami, co bezpośrednio przekłada się na wyniki.
/https%3A%2F%2Fmedia.lubsport.pl%2Fmain%2F2026%2F04%2Fimago1071239649.jpg)
Problemy Grabary nie tylko w klubie
Nie jest to jedyny cios dla Grabary w ostatnim czasie. Kilka dni wcześniej wystąpił w bramce reprezentacji Polski w przegranym meczu barażowym ze Szwecją (2:3), który przekreślił szanse na awans na mundial. Wielu obserwatorów przypisywało część winy właśnie Grabarze, szczególnie przy trzecim golu dla Szwedów, gdy bramkarz szybko i niedokładnie wznowił grę. W efekcie kontry „Trzy Korony” zdobyły gola na wagę awansu na mundial.
Seria niepowodzeń sprawia, że 27-latek znalazł się w bardzo trudnym momencie kariery.
Czy Wolfsburg Grabary uratuje się przed spadkiem?
Mimo złej sytuacji sezon jeszcze się nie skończył. Wolfsburg wciąż ma szansę poprawić swoją pozycję w tabeli i uniknąć spadku. Strata do bezpiecznego miejsca obecnie wynosi obecnie 6 punktów.
Najbliższy mecz rozegra 11 kwietnia przeciwko Eintracht Frankfurt. To spotkanie może mieć kluczowe znaczenie w kontekście walki o utrzymanie.
Jedno jest pewne – jeśli Wolfsburg chce pozostać w Bundeslidze, musi jak najszybciej poprawić grę w defensywie, a statystyki Grabary muszą ulec zmianie.
