Iga Świątek straci miejsce w czołowej trójce rankingu WTA. Wszystko przez znakomitą formę Coco Gauff, która dotarła do finału turnieju w Miami i wyprzedzi Polkę w światowym zestawieniu.
Gauff wykorzystała swoją szansę
Coco Gauff prezentuje świetną formę podczas turnieju WTA 1000 w Miami. Awans do finału sprawił, że Amerykanka zapewniła sobie 3. miejsce w rankingu WTA.
Warunek był jasny – Gauff musiała dotrzeć do finału, by wyprzedzić Igę Świątek. I ten cel właśnie zrealizowała.
Po drodze pokonała m.in. Elisabettę Cocciaretto, Alycię Parks, Soranę Cirsteę, Belindę Bencić oraz Karolinę Muchovą.
Linette sprawiła sensację, Świątek zwolniła trenera
Ogromnym echem odbiło się wcześniejsze odpadnięcie Świątek. Polka przegrała już w drugiej rundzie z Magdą Linette – wydarzyło się to w ubiegłym tygodniu. Ten wynik miał ogromny wpływ na sytuację rankingową i nie tylko. Reperkusją tego rezultatu była zmiana trenera Igi Świątek.
Sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa zdecydowała się zakończyć współpracę z Wim Fissette. Decyzja zapadła tuż po turnieju w Miami i była efektem słabszych wyników w ostatnich tygodniach. Belg prowadził Świątek od października 2024 roku i był jej pierwszym zagranicznym trenerem. Nie jest póki co znane nazwisko nowego trenera Polki.

Świątek traci pozycję
W rankingu „na żywo” Gauff ma obecnie 7278 punktów, czyli o 15 więcej niż Świątek.
To oznacza, że Polka po raz pierwszy od 29 czerwca 2025 roku wypadnie z podium światowego rankingu.
Co więcej, to kolejny spadek w krótkim czasie – wcześniej wyprzedziła ją także Jelena Rybakina. Ta źle z Igą w rankingu WTA nie było od dawna.
Może być jeszcze gorzej…
Gauff stanie przed szansą powiększenia przewagi nad Świątek. W finale Miami Open zmierzy się z Aryną Sabalenką.
Białorusinka jest jednak w znakomitej formie – w Miami nie straciła jeszcze seta i może pochwalić się serią 11 zwycięstw z rzędu. To ona będzie faworytką spotkania, ale jeśli wygra Gauff, strata Igi do Amerykanki tylko się powiększy.

