Królewski ostro o karze dla Śląska Wrocław!

Królewski ostro o karze dla Śląska Wrocław!

Sprawa meczu Śląsk Wrocław – Wisła Kraków wciąż budzi ogromne emocje. Choć Polski Związek Piłki Nożnej wydał już pierwsze decyzje, konflikt między klubami tylko się zaostrza. Po nałożeniu na Śląsk kary finansowej głos zabrał prezes Wisły, Jarosław Królewski, który nie kryje oburzenia i domaga się surowszych konsekwencji.

Mecz nierozegrany, walkower dla Śląska

Przypomnijmy, że spotkanie w ramach Betclic I Ligi, zaplanowane na 7 marca, ostatecznie się nie odbyło. Powodem był zakaz wejścia zorganizowanej grupy kibiców Wisły Kraków na stadion we Wrocławiu.

W odpowiedzi na tę decyzję „Biała Gwiazda” zdecydowała się na bojkot meczu i nie wyszła na murawę. Na stadionie pojawili się jedynie piłkarze Śląska, co doprowadziło do interwencji władz ligi.

Komisja Rozgrywek PZPN przyznała walkower na korzyść gospodarzy, oznaczający zwycięstwo Śląska 3:0. To jednak nie zakończyło całej sprawy. Cezary Kulesza od początku zapowiadał srogie kary.

Milion złotych kary dla Śląska Wrocław

W kolejnym etapie sprawą zajęła się Komisja Dyscyplinarna PZPN, która zdecydowała się ukarać Śląsk Wrocław finansowo. Klub został zobowiązany do zapłaty aż miliona złotych.

To jedna z najwyższych kar tego typu w ostatnim czasie, co tylko podkreśla wagę całej sytuacji. Decyzja ta nie uspokoiła jednak nastrojów – wręcz przeciwnie, wywołała kolejną falę komentarzy.

Królewski: to dopiero początek

Do sprawy szybko odniósł się Jarosław Królewski, prezes Wisły Kraków, który w programie na kanale Meczyki jasno wyraził swoje stanowisko.

Zdaniem działacza nałożona kara to zbyt mało. Królewski oczekuje zdecydowanie poważniejszych konsekwencji wobec Śląska, w tym nawet ujemnych punktów lub obustronnego walkowera.

Prezes Wisły zwrócił także uwagę na fakt, że klub z Wrocławia jest finansowany z publicznych pieniędzy.

– Milion złotych z pieniędzy obywateli musi pójść na kary z powodu przewinień i niegospodarności – podkreślił.

Królewski formułuje zarzuty wobec Śląska

Królewski nie ograniczył się jedynie do krytyki decyzji PZPN. W swojej wypowiedzi zarzucił również Śląskowi manipulowanie faktami i unikanie publicznej dyskusji.

Według niego przedstawiciele wrocławskiego klubu nie chcą konfrontować się medialnie, ponieważ trudno byłoby im utrzymać spójną wersję wydarzeń.

Te słowa jeszcze bardziej podgrzały atmosferę wokół całej sprawy.

Co dalej z konfliktem Śląsk – Wisła?

Na tym jednak historia się nie kończy. Wisła Kraków zapowiedziała, że zamierza odwołać się od decyzji o walkowerze, co oznacza, że sprawa może mieć dalszy ciąg przed kolejnymi instancjami.

Wszystko wskazuje na to, że konflikt między Śląskiem Wrocław a Wisłą Kraków jeszcze długo nie ucichnie, a kolejne decyzje mogą mieć istotny wpływ na układ tabeli Betclic I Ligi.