Ktoś rzucił klątwę na Mioduskiego? Stanowski wyjaśnia

Ktoś rzucił klątwę na Mioduskiego? Stanowski wyjaśnia

Czy na właścicielu Legii ciąży afrykańska klątwa? Taki wątek pojawił się w programie Q&A na Kanale Zero. Krzysztof Stanowski w żartobliwy sposób opowiedział historię sprzed kilku lat, która – przynajmniej według niego – mogłaby tłumaczyć problemy Dariusza Mioduskiego. Trzeba jednak jasno podkreślić: była to humorystyczna anegdota w rozrywkowym formacie pytań i odpowiedzi.

Opowieść Stanowskiego z Kinszasy

W trakcie Q&A Stanowski wrócił wspomnieniami do podróży do Demokratycznej Republiki Konga. Towarzyszył mu Dominik Ebebenge, były pracownik Legii Warszawa, związany z klubem w latach 2008–2016.

Dziennikarz opisał sytuację, w której – jak relacjonował – Ebebenge miał skorzystać z usług lokalnych szamanów. Według tej historii procedura „rzucenia klątwy” miała wymagać wcześniejszego sprawdzenia, czy dana osoba rzeczywiście „zasługuje” na taki los.

W końcu padło nazwisko: Dariusz Mioduski. Jak żartował Stanowski, klątwa miała dotyczyć tego, by właściciel Legii został „wiecznym frajerem”.

Anegdota Stanowskiego i realne problemy Legii

Stanowski opowiadał całą historię z przymrużeniem oka, wyraźnie zaznaczając jej anegdotyczny i humorystyczny charakter. W swoim stylu zasugerował, że od tamtego momentu wszystko w Legii zaczęło się psuć.

Wspomniał również – również w tonie pół żartu, pół serio – że Mioduski miał interesować się ezoteryką i wizytami u wróżki. Całość została podana jako barwna opowieść, a nie fakt czy poważne oskarżenie.

Legia czeka na przełamanie, Mioduski w ogniu krytyki

Bez względu na żarty i medialne historie, fakty są takie, że Legia Warszawa przeżywa trudny okres. W Ekstraklasie stołeczny klub od dwunastu spotkań czeka na zwycięstwo w lidze, a presja wokół właściciela rośnie z każdym tygodniem. Ostatnio Mioduskiego krytykują niemal wszyscy, co ma związek nie tylko z wynikami zespołu, ale też wywiadem udzielonym amerykańskiemu beIN Sports, w którym sternik Legii opowiada o sukcesach klubu i dominacji na krajowym podwórku.

Najbliższa okazja do przełamania serii nadarzy się w sobotę, gdy Legia podejmie u siebie Wisłę Płock.

A klątwa? To tylko internetowa anegdota z rozrywkowego formatu Q&A. Stanowski nie podchodzi do tego na poważnie, ale patrząc na to, co dzieje się przy Łazienkowskiej 3, można się zastanawiać, czy faktycznie afrykańscy szamani nie mają jakichś nadprzyrodzonych umiejętności.