Polska reprezentacja znów świętuje medal w Mediolanie! Władimir Siemirunnij wywalczył srebrny medal olimpijski w biegu na 10 000 metrów w łyżwiarstwie szybkim. 23-latek potwierdził swoją klasę i po raz drugi w karierze stanął na podium wielkiej imprezy. Lepszy od niego okazał się jedynie Metodej Jílek. To już drugie srebro dla Polski podczas igrzysk w Mediolanie – wcześniej na drugim stopniu podium stanął Kacper Tomasiak.
Mocny start i świetne tempo Siemirunnija
Siemirunnij przystępował do rywalizacji jako jeden z kandydatów do medalu. W ubiegłym sezonie został wicemistrzem świata na tym samym dystansie, dlatego oczekiwania wobec niego były ogromne.
Polak ruszył w trzeciej parze i od początku narzucił wysokie tempo. Już po pierwszym okrążeniu wypracował wyraźną przewagę nad swoim bezpośrednim rywalem, Stijnem van de Buntem. Jadąc równo i bardzo dynamicznie, systematycznie powiększał przewagę.
Ten bieg da nam medal @pkolpl ⁉️
Władimir Siemirunnij nie walczy o medal, on walczy o złoto ❗❗
Władek liderem biegu na 10 000 metrów po swojej próbie. Bardzo mocny czas, bardzo mocna karta 🃏#HomeOfTheOlympics #MilanoCortina2026 #TeamPL pic.twitter.com/FjE7DhG4o1
— Eurosport Polska (@Eurosport_PL) February 13, 2026
Na mecie uzyskał czas 12:39.08 i objął prowadzenie w klasyfikacji. Musiał jednak czekać na występy największych faworytów startujących w kolejnych parach.
Decydujące przejazdy rywali – srebro stało się faktem!
W kolejnych biegach emocje rosły. Holender Jorrit Bergsma nie zdołał poprawić rezultatu Polaka, podobnie jak Włoch Davide Ghiotto. Kluczowy okazał się występ Metodeja Jílka. Czech pojechał fenomenalnie i poprawił czas Siemirunnija o ponad pięć sekund, obejmując prowadzenie.

Ostatnia para również rozpoczęła bardzo mocno, ale ani Sander Eitrem, ani Timothy Loubineuad nie zdołali wyprzedzić reprezentanta Polski w końcowym rozrachunku. Tym samym Siemirunnij mógł świętować srebrny medal.
Drugie polskie srebro. To jeszcze nie koniec?
Dla 23-latka to ogromny krok w karierze i potwierdzenie przynależności do światowej czołówki długodystansowców. Drugie srebro w Mediolanie pokazuje, że polska reprezentacja znakomicie radzi sobie na igrzyskach. Jutro ten dorobek może się powiększyć – swoją szanse nr 2 będą mieli Damian Żurek (łyżwiarstwo szybkie) i skoczkowie narciarscy.
Złoto zdobył Jílek, brąz przypadł Bergsmie. Siemirunnij jednak może być dumny – w trudnych warunkach i przy silnej konkurencji udowodnił, że należy do najlepszych na świecie.

