Rozlosowano drabinkę turnieju ATP Masters 1000 Miami Open 2026, a dla polskich kibiców oznacza to jedno – startują Hubert Hurkacz i Kamil Majchrzak. Obaj nasi tenisiści już na inaugurację trafili jednak na wymagających rywali, z którymi w przeszłości mieli problemy.
Hurkacz z szansą na rewanż
Na pierwszy ogień do gry przystąpi Hubert Hurkacz, który w I rundzie zmierzy się z Amerykaninem Ethanem Quinnem. To rywal dobrze znany Polakowi – panowie spotkali się niedawno podczas Australian Open 2026, gdzie górą był tenisista ze Stanów Zjednoczonych.
Dla Hurkacza będzie to więc okazja do rewanżu i udowodnienia, że porażka sprzed kilku miesięcy była tylko wypadkiem przy pracy. Zadanie nie będzie jednak łatwe. Jeśli „Hubi” awansuje dalej, w II rundzie czeka go jeszcze trudniejsze wyzwanie – starcie z rozstawionym z numerem 11 Casperem Ruudem.
Majchrzak z niewygodnym przeciwnikiem
Niemniej wymagające zadanie stoi przed Kamilem Majchrzakiem. Polak trafił na Serba Miomira Kecmanovicia, z którym ma wyjątkowo niekorzystny bilans.
Do tej pory Majchrzak przegrał wszystkie trzy spotkania z tym rywalem w głównym cyklu. Ostatnia porażka miała miejsce w listopadzie ubiegłego roku w Atenach.
Ewentualny awans również nie oznacza łatwiejszej drogi – zwycięzca tego pojedynku zmierzy się w II rundzie z rozstawionym Amerykaninem Learnerem Tienem.
Kiedy grają Hurkacz i Majchrzak?
Mecz Hurkacz – Quinn zaplanowano na środę, 18 marca, około godziny 20:00 czasu polskiego (lub później, w zależności od przebiegu dnia meczowego). Z kolei Majchrzak wyjdzie na kort dzień później, czyli w czwartek.

Gwiazdy w Miami i stawka turnieju
Turniej w Miami jak co roku przyciągnął największe nazwiska światowego tenisa. Z numerem 1 rozstawiony jest lider rankingu ATP Carlos Alcaraz, a w grze zobaczymy także m.in. Jannika Sinnera, Alexandra Zvereva czy Taylora Fritza.
Zawody rozpoczną się 18 marca, a finał zaplanowano na 29 marca. Do wygrania jest nie tylko prestiż, ale również 1000 punktów rankingowych oraz ponad 1,1 miliona dolarów nagrody.
Miami Open: Trudny początek dla Hurkacza i Majchrzaka
Start Polaków w Miami Open zapowiada się wymagająco. Zarówno Hurkacz, jak i Majchrzak trafili na rywali, którzy już wcześniej potrafili znaleźć na nich sposób. To jednak dopiero początek turnieju – a w takich imprezach często dochodzi do niespodzianek. Jeśli Polacy chcą myśleć o dalszych rundach, będą musieli od początku wejść na najwyższy poziom.
Równolegle w Miami toczy się rywalizacja pań, a już niebawem czeka nas tam polskie starcie Świątek – Linette.

