Czy dojdzie do sprzedaży Legia Warszawa? Wokół stołecznego klubu narastają spekulacje, a konkretne liczby padły publicznie. Dziennikarz Piotr Wołosik ujawnił, ile – według jego informacji – trzeba dziś zapłacić za przejęcie Legii. Kwota może zaskakiwać.
200 milionów euro – nowa wycena Legii wg Mioduskiego
W podcaście „Ofensywni” Wołosik przekazał, że wcześniejsze spekulacje o 100 milionach euro są już nieaktualne. Jak podkreślił, z wiarygodnego źródła usłyszał, że oczekiwania właściciela wzrosły do 200 milionów euro.
To suma, która znacząco przekracza realia polskiego rynku. Jeśli więc pojawi się inwestor zainteresowany kupnem Legii, musi przygotować budżet na poziomie największych transakcji w historii krajowego sportu.
Właścicielem klubu jest Dariusz Mioduski, który od lat podkreśla, że Legia to projekt o ogromnym potencjale – zarówno sportowym, jak i biznesowym.
Jest chętny na Legię, ale za mniej. Co zrobi Mioduski?
Co ciekawe, według medialnych doniesień pojawił się już biznesmen gotowy do rozmów. Mówi się nieoficjalnie, że chodzi o Rafał Brzoskę z InPostu. Problem w tym, że jego propozycja znacząco odbiega od oczekiwań właściciela. Mowa o około 300 milionach złotych, a więc kwocie kilkukrotnie niższej niż 200 milionów euro.

Z relacji Wołosika wynika, że Mioduski uzasadnia swoją wycenę infrastrukturą – nowoczesnym ośrodkiem treningowym, zapleczem analitycznym i silną marką klubu. Do tego dochodzi potencjał kibicowski oraz rozpoznawalność Legii w Europie.
Czy Mioduski opanuje sportowy kryzys w Legii?
Dyskusja o sprzedaży klubu nie jest przypadkowa. Legia Warszawa po mistrzostwo Polski sięgnęła ostatni raz w 2021 roku. Obecny sezon to jednak ogromne rozczarowanie. Drużyna walczy o utrzymanie w PKO Ekstraklasie, z europejskich pucharów odpadła już w fazie ligowej Ligi Konferencji, a z Pucharu Polski pożegnała się na wczesnym etapie.
Słabe wyniki sportowe tylko wzmacniają presję ze strony kibiców, którzy coraz głośniej domagają się zmian. Pytanie brzmi: czy 200 milionów euro to realna cena, czy sygnał, że Mioduski nie zamierza łatwo oddawać klubu? Na razie wszystko wskazuje na to, że sprzedaż Legii pozostaje tematem otwartym – ale bardzo kosztownym.

