Motor Lublin może stanąć przed poważnym problemem organizacyjnym przed jednym z najciekawszych spotkań końcówki sezonu PKO Ekstraklasy. Klub poinformował o możliwej zmianie miejsca rozegrania meczu z Lech Poznań ze względu na bardzo zły stan murawy. Prawdopodobnie to element wywierania presji na lubelskim Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji.
Fatalny stan boiska w Lublinie
Problemy z nawierzchnią stadionu w Lublinie nie są nowością, ale ostatnio osiągnęły punkt krytyczny. Już przed meczem z Raków Częstochowa trener Mateusz Stolarski otwarcie przyznał, że murawa nadaje się do wymiany.
Niedzielne spotkanie tylko potwierdziło te obawy – jakość boiska pozostawiała wiele do życzenia i mogła wpływać na przebieg gry. Spotkanie stało na niskim poziomie. Motor zremisował 1:1 z drużyną Łukasza Tomczyka. Gospodarze objęli prowadzenie po trafieniu Jacquesa Mbaye N’Diaye, jednak w doliczonym czasie gry z rzutu karnego wyrównał Jonatan Braut Brunes, skutecznie wykorzystując rzut karny.
Remis oznaczał utratę szansy na wyprzedzenie rywala w tabeli, co dodatkowo komplikuje sytuację zespołu w końcówce sezonu.
Klub wstrzymuje sprzedaż biletów na mecz z Lechem!
Po zakończeniu meczu Motor wydał oficjalny komunikat, w którym poinformował o wstrzymaniu sprzedaży biletów na starcie z Lechem Poznań. Decyzja ma bezpośredni związek z niepewnością dotyczącą miejsca rozegrania spotkania.
Klub nie wyklucza przeniesienia meczu na inny stadion, a ostateczna decyzja ma zostać ogłoszona w najbliższym czasie. Prawdopodobnie to element wywierania nacisku na MOSiR Lublin, by podjąć szybką decyzję o wymianie murawy.
Napięty terminarz przed meczem z Lechem
Spotkanie z Lechem Poznań zaplanowano na 2 maja, jednak wcześniej drużynę z Lublina czekają dwa mecze wyjazdowe – z GKS-em Katowice oraz Widzewem Łódź.
To właśnie w tym czasie mogą zapaść kluczowe decyzje dotyczące murawy i ewentualnej zmiany stadionu. Jedno jest pewne – sytuacja jest dynamiczna, a kibice muszą uzbroić się w cierpliwość, przyglądając się tej kuriozalnej sytuacji wewnątrz lubelskiego kociołka. Trudne relacje na linii Motor – MOSiR to żadna nowość – wystarczy przypomnieć kilka sytuacji za czasów Goncalo Feio.
Co dalej z meczem Motor – Lech?
Na ten moment nie ma jeszcze oficjalnej decyzji, czy spotkanie odbędzie się w Lublinie. Jest jednak skrajnie mało prawdopodobnym scenariuszem, by Motor zdecydował się na przeniesienie meczu, narażając się na dodatkowe koszty i rezygnując ze znacznych wpływów z tytułu dnia meczów oraz z atutu własnego stadionu.
