Mateusz Żukowski jest w znakomitej formie i potwierdza to w każdym kolejnym meczu. Polak zdobył dwa gole w starciu z VfL Bochum i został samodzielnym liderem klasyfikacji strzelców 2. Bundesligi.
Żukowski błysnął dubletem
Mateusz Żukowski poprowadził 1. FC Magdeburg do ważnego zwycięstwa 4:1 nad VfL Bochum.
Polak wpisał się na listę strzelców dwukrotnie w końcówce spotkania. Najpierw w 71. minucie wykorzystał podanie Barisa Atika, a chwilę później ponownie pokonał bramkarza rywali, ustalając wynik meczu.
Ile goli ma Żukowski?
Dzięki temu występowi Żukowski ma już na koncie 15 bramek w sezonie 2. Bundesligi. To wynik, który daje mu prowadzenie w klasyfikacji strzelców.
/https%3A%2F%2Fmedia.lubsport.pl%2Fmain%2F2026%2F04%2Fimago1075455534.jpg)
Polak wyprzedza m.in. Benjamina Kallmana (były piłkarz Cracovii) i jest obecnie najskuteczniejszym zawodnikiem na zapleczu niemieckiej elity. Wiceliderem klasyfikacji strzelców jest obecnie Isac Lidberg z Darmstadt, który zdobył 14 bramek.
Zmiana pozycji kluczem do sukcesu
Jeszcze niedawno Żukowski występował głównie jako boczny obrońca lub pomocnik w Lechii Gdańsk i Śląsku Wrocław. Po transferze do Niemiec jego rola znacząco się zmieniła.
W Magdeburgu został przesunięty do ataku – i jak widać, była to decyzja, która całkowicie odmieniła jego karierę. Żukowski trafia do siatki regularnie i niebawem może zameldować się na radarze czołowych klubów 2. Bundesligi lub też klubów 1. Bundesligi.
Magdeburg wychodzi ze strefy spadkowej
Wygrana z Bochum ma ogromne znaczenie nie tylko dla indywidualnych statystyk Polaka. Dzięki trzem punktom 1. FC Magdeburg opuścił strefę spadkową.
Sytuacja w tabeli wciąż jest jednak napięta, a rywale Magdeburga jeszcze nie rozegrali swoich spotkań w tej kolejce. Jednak jedną z niewielu pozytywnych rzeczy dla kibiców Magdeburga jest forma Żukowskiego.
Żukowski w życiowej formie
Forma Mateusza Żukowskiego może imponować. Polak nie tylko regularnie trafia do siatki, ale także bierze na siebie odpowiedzialność w kluczowych momentach.
Jeśli utrzyma taką dyspozycję, ma ogromne szanse, by zakończyć sezon jako król strzelców 2. Bundesligi i wykonać kolejny krok w swojej karierze.
