Puchar bryluje w Azerbejdżanie i idzie po majstra!

Puchar bryluje w Azerbejdżanie i idzie po majstra!
Watford v Plymouth Argyle, UK - 29 Mar 2025 Tymoteusz Puchacz of Plymouth Argyle during Sky Bet Championship Match between Watford and Plymouth Argyle at Vicarage Road Stadium, London on 29 March 2025 London Vicarage Road Stadium Watford England Copyright: xFrankiexOKeeffe/PPAUKx PPA-176482

Świetna dyspozycja Tymoteusza Puchacza w lidze azerskiej nie jest już zaskoczeniem, a raczej nową normą. Reprezentant Polski wyrósł na jedną z kluczowych postaci Sabah FC i ma ogromny wkład w to, że jego drużyna pewnie zmierza po mistrzostwo kraju. Co więcej, Polak objął prowadzenie w klasyfikacji asyst.

Regularność i konkret – największe atuty Puchacza

Od momentu przenosin do Azerbejdżanu Puchacz prezentuje bardzo stabilną formę. Szybko wywalczył miejsce w wyjściowym składzie i stał się jednym z filarów zespołu. Jego znakiem rozpoznawczym są dokładne dośrodkowania oraz aktywność w ofensywie.

W ostatnim meczu przeciwko Zira FK ponownie pokazał swoją jakość. Precyzyjne dogranie ze stałego fragmentu gry zamieniło się na gola, a dla Polaka była to już dziesiąta asysta w sezonie ligowym.

Decyzja, która się opłaciła

Jeszcze kilka miesięcy temu nazwisko Puchacza pojawiało się w kontekście ewentualnego transferu do GKS Katowice. Sprawa wywołała sporo emocji, a trener Rafał Górak nie krył rozczarowania zachowaniem niedoszłego zawodnika „Gieksy”.

Dziś jednak widać, że wybór kierunku okazał się trafny. Zamiast wracać do Polski, Puchacz postawił na zagraniczny rozwój i szybko odbudował swoją pozycję na boisku.

Mocne liczby Puchacza

Dorobek 27-latka robi duże wrażenie. W 25 spotkaniach ligowych przekroczył barierę 2000 rozegranych minut, dokładając do tego 10 asyst oraz 2 bramki. Takie statystyki pozwalają mu współdzielić pierwsze miejsce w klasyfikacji najlepszych asystentów ligi.

Jego wkład nie ogranicza się tylko do rozgrywek ligowych – ważne gole zdobywał również w krajowym pucharze.

Sabah z Puchaczem na pokładzie coraz bliżej tytułu

Sabah FC znajduje się na szczycie tabeli i ma aż 10 punktów przewagi nad Qarabağ FK. Na sześć kolejek przed końcem sezonu sytuacja wygląda bardzo komfortowo. To szok, bo mistrzostwa ekipy z Karabachu to w ostatnich latach norma w azerskiej lidze. Warto dodać, że bramkarzem Qarabağ jest Mateusz Kochalski.

Przed zespołem Puchacza jeszcze kluczowe mecze, w tym rewanż półfinału pucharu przeciwko drużynie Kochalskiego. Pierwsze spotkanie zakończyło się remisem 2:2.