Sensacja w derbach Katalonii! Barcelona traci fotel lidera

Sensacja w derbach Katalonii! Barcelona traci fotel lidera

Ogromna niespodzianka w La Liga. FC Barcelona przegrała derby z Girona FC 1:2 i straciła pozycję lidera tabeli. W spotkaniu wystąpił Robert Lewandowski, ale jego gol w końcówce nie został uznany.

Niewykorzystane okazje Barcelony

Barcelona od początku kontrolowała posiadanie piłki, lecz długo nie potrafiła stworzyć klarownych sytuacji. Najbliżej był Lamine Yamal, który w 17. minucie miał sporo miejsca w polu karnym, ale nie zdołał pokonać bramkarza.

Chwilę później groźnie uderzał Ferran Torres, jednak piłka minęła słupek. Girona ograniczała się do kontrataków i po jednym z nich zmusiła bramkarza Barcelony do świetnej interwencji. Najlepsze okazje Blaugrana zmarnowała tuż przed przerwą – rzut karny zakończył się strzałem w słupek w wykonaniu Yamala! Wcześniej słupek ostemplował z gry również Raphinha.

Barcelona na krótkim prowadzeniu

Po zmianie stron Barcelona objęła prowadzenie. W 59. minucie Pau Cubarsi wykorzystał dośrodkowanie i strzałem głową trafił do siatki. Wydawało się, że faworyt wreszcie przełamał opór rywala.

Radość trwała jednak tylko chwilę. Trzy minuty później Girona wyrównała po składnej akcji i wszystko zaczęło się od nowa. Gospodarze nabrali odwagi i coraz śmielej atakowali. Jak w ukropie uwijać się musiał Joan Garcia, który zaliczył kilka fenomenalnych interwencji, ratując swój zespół.

Lewandowski nie pomógł Barcelonie – nieuznany gol Polaka!

Na boisko wszedł Lewandowski i próbował odmienić losy meczu. Zamiast tego w 87. minucie padł decydujący cios – Girona zdobyła bramkę na 2:1, wywołując euforię na stadionie. Gracze Barcelony protestowali, bo w akcji poprzedzającej bramkę faulowany był Jules Kounde. Sędziowie VAR nie uznali jednak, że ta sytuacja wymagała wzywania do monitora arbitra głównego. Gol został uznany.

W doliczonym czasie gry Lewandowski trafił do siatki, lecz sędzia anulował gola. Kapitan reprezentacji Polski był na wyraźnym ofsajdzie i bramka nie mogła zostać uznana. Derby Katalonii zakończyły się sensacją, a Barcelona po kolejnej wpadce straciła fotel lidera ligi. Ostatnie dni nie są najlepsze dla Hansiego Flicka i jego podopiecznych.