To może być prawdziwa bomba transferowa w polskim żużlu. Nicki Pedersen jest o krok od podpisania kontraktu ze Speedway Kraków. Jeśli rozmowy zakończą się sukcesem, będzie to jeden z najgłośniejszych ruchów w historii Krajowej Ligi Żużlowej.
Pedersen w Krakowie? Owocne rozmowy
Prezes krakowskiego klubu, Mikołaj Frankiewicz, nie ukrywa, że spotkanie z trzykrotnym indywidualnym mistrzem świata przebiegło w bardzo dobrej atmosferze. Działacze nie zdradzają szczegółów, ale podkreślają, że najbliższe dni będą kluczowe.
Pedersen przyleciał do Polski 12 lutego, a dzień później wrócił do Kopenhagi. Wizyta miała charakter roboczy i dotyczyła warunków potencjalnej współpracy. Z informacji płynących z klubu wynika, że obie strony są poważnie zainteresowane finalizacją umowy.
Finansowanie kluczem do transferu Pedersena
Nie jest tajemnicą, że wymagania finansowe Duńczyka wykraczają poza standardy najniższej klasy rozgrywkowej. W zakończonym sezonie 2025 były mistrz świata jeździł w ekipie ROW Rybnik w PGE Ekstralidze. Dlatego w grę wchodzi tutaj zewnętrzne wsparcie sponsorskie, które miałoby pokryć znaczną część kontraktu.

To właśnie ten element sprawia, że transfer mistrza świata do Speedway Kraków jest realny. Pedersen to marka, która przyciąga kibiców i sponsorów. W Krajowej Lidze Żużlowej mógłby być absolutnym liderem zespołu i twarzą całego projektu odradzającego się w Grodzie Kraka żużla.
Nicki Pedersen w KLŻ? Historyczny ruch na rynku
Jeśli umowa zostanie podpisana, będzie to ruch porównywalny z największymi transferami w historii polskiego żużla. Sprowadzenie tak utytułowanego zawodnika do klubu z najniższej ligi byłoby ogromnym wydarzeniem medialnym i wielkim krokiem dla krakowskiego speedway’a.
Pedersen po zakończeniu poprzedniego sezonu dokonał zmian w swoim zapleczu technicznym i współpracuje już z nowym mechanikiem. Docelowo ma mieć dwóch specjalistów w teamie. Nie wiadomo jeszcze, czy zdecyduje się przenieść warsztat do Krakowa w przypadku transferu.
Jedno jest pewne – jeśli sensacyjny transfer 48-letniego byłego mistrza świata dojdzie do skutku, Krajowa Liga Żużlowa zyska nie tylko sportowo, ale i wizerunkowo. Teraz wszystko w rękach negocjatorów.

