To koniec pewnej epoki, ale też początek nowego rozdziału. Unia Tarnów nie wystartuje w sezonie 2026, jednak pojawił się konkretny plan odbudowy klubu. Nowy projekt ma ruszyć już za rok.
Koniec Unii Tarnów w 2026 roku
Decyzja zapadła oficjalnie – Unia Tarnów nie wystartuje w rozgrywkach Krajowej Ligi Żużlowej w sezonie 2026. Główna Komisja Sportu Żużlowego poinformowała, że tarnowski klub nie spełnił wymaganych warunków licencyjnych.
Choć działacze mieli czas do 20 marca na realizację 15 punktów objętych licencją nadzorowaną, nie udało się tego dopiąć. W efekcie upadł jeden z najbardziej zasłużonych ośrodków żużlowych w Polsce — trzykrotny mistrz kraju.
Nowy projekt: Jasińscy Unia Tarnów Mościce
Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Inicjatywę przejął Waldemar Jasiński, który już wcześniej próbował przejąć kontrolę nad klubem.
Nowy twór będzie funkcjonował pod nazwą Jasińscy Unia Tarnów Mościce. Prezesem zostanie Kamil Góral, a funkcję dyrektora obejmie Ernest Jasiński.
– Wystartujemy! – zapowiedział zdecydowanie Jasiński podczas konferencji prasowej.
Choć klub dopiero złożył wniosek do KRS, plany są ambitne i — co najważniejsze — konkretne.
Start Unii Tarnów w 2027 roku?
Nowy klub ma przystąpić do procesu licencyjnego na sezon 2027 i wystartować w Krajowej Lidze Żużlowej. Jak zapewniają działacze, projekt jest stabilny finansowo.
Co więcej, pojawiają się już pierwsi chętni do jazdy w Tarnowie. Wśród nich wymieniono m.in. Matica Ivacicia.
/https%3A%2F%2Fmedia.lubsport.pl%2Fmain%2F2026%2F04%2Fimago1066177977.jpg)
Jasiński podkreślił, że chce uniknąć błędów przeszłości i zapewnić zawodnikom pełne bezpieczeństwo finansowe:
– Przy podpisaniu kontraktu zawodnik od razu dostanie środki na przygotowanie do sezonu. Nie może być sytuacji, że ktoś nie ma na czym jeździć.
Powrót do lokalnych korzeni i wielkie plany
Nowy projekt ma być mocno związany z Tarnowem. Priorytetem będzie budowa składu opartego na lokalnych zawodnikach — także tych związanych ze szkółką Janusza Kołodzieja.
Celem jest również odbudowa frekwencji i atmosfery na stadionie.
– Chciałbym, żeby na trybunach było minimum 5 tysięcy kibiców – zapowiedział Jasiński.
W planach jest także organizacja Memoriału Krystiana Rempały, który ma zostać sfinansowany przez nowe władze klubu.
Choć rok 2026 będzie dla kibiców w Tarnowie bolesny, wszystko wskazuje na to, że żużel w tym mieście nie zniknie na długo. Projekt Jasińskich daje realną nadzieję na odbudowę i powrót na mapę polskiego speedwaya.
