Widzew wykupuje podstawowego piłkarza Legii!

Widzew wykupuje podstawowego piłkarza Legii!

Widzew Łódź dopina jeden z najgłośniejszych transferów zimowego okna. Do klubu ma trafić Steve Kapuadi z Legia Warszawa. Transakcja ma być rekordowa, jeśli chodzi o transfer wewnątrz PKO BP Ekstraklasy. To kolejny rekord, które pobije Widzew tej zimy.

Rekordowe 3 miliony euro Widzewa za Kapuadiego

Widzew zdecydował się na mocny ruch w obliczu trudnej sytuacji sportowej. Po czterech meczach rundy wiosennej łodzianie zajmują 17. miejsce w tabeli i realnie grozi im spadek. Władze klubu uznały, że konieczne jest wzmocnienie defensywy. Portal Meczyki.pl informował w poniedziałkowy wieczór, że transfer jest już w zasadzie dopięty, a we wtorek zawodnik ma przejść badania lekarskie.

Według wcześniejszych informacji kwota transferu Kapuadiego wyniesie 3 miliony euro. To najwyższy w historii Ekstraklasy transfer pomiędzy klubami tej ligi. Obrońca ma podpisać bardzo lukratywny kontrakt – jego roczne zarobki sięgną 950 tysięcy euro, a za sam podpis otrzyma 250 tysięcy euro premii.

Prezes Widzewa potwierdza rozmowy

Do sprawy odniósł się właściciel Widzewa, Robert Dobrzycki. W rozmowie z TVP Sport potwierdził, że negocjacje trwają, choć nie chciał zdradzać szczegółów.

– Oficjalnie toczymy rozmowy, ale nie chciałbym komentować warunków ani detali. Od tego jest zarząd i pion sportowy – przyznał Dobrzycki.

Właściciel odniósł się również do wysokich kwot wydawanych przez klub. Jego zdaniem to efekt realiów rynkowych, a ceny są pochodną obecnej sytuacji transferowej. Już wcześniej w rozmowie z Tomaszem Ćwiąkała prezes Widzewa sugerował, że Widzew nie skończył jeszcze swojej aktywności na rynku transferowym tej zimy. Mówił też, że w przyszłości możliwe są kolejne, wielkie jak na polskie realia transfery.

Kapuadi kluczem do utrzymania Widzewa?

Kapuadi był podstawowym zawodnikiem Legii i regularnie występował w wyjściowym składzie stołecznego zespołu. Jego sprowadzenie ma ustabilizować defensywę Widzewa w kluczowej fazie sezonu. Być może osłabi też bezpośredniego rywala w walce o utrzymanie. Czy Dobrzycki upiecze dwie pieczenie na jednym ogniu?

Jeśli transfer zostanie sfinalizowany, będzie to nie tylko rekordowa operacja finansowa, ale również jasny sygnał, że Widzew Łódź zrobi wszystko, by utrzymać się w PKO BP Ekstraklasie. I przy okazji nie schodzić z nagłówków portali sportowych.

Ciekawe w tym wszystkim jest też to, że miesiąc temu Marek Papszun zablokował transfer Kapuadiego do Włoch. Czy większa kwota przekonała Legię? A może Papszun uznał, że piłkarz nie jest tak cenny w jego układance.