Czy Wisła Płock zmieni właściciela? Według informacji przekazanych przez TVP Sport do klubu wpłynęła oferta przejęcia od inwestorów prywatnych. To może oznaczać koniec wieloletniego modelu, w którym „Nafciarze” funkcjonują jako klub w 100 procentach miejski.
Koniec miejskiego rozdziału Wisły Płock?
Od 2007 roku Wisła Płock pozostaje własnością miasta. Właśnie wtedy swoje udziały sprzedał PKN Orlen, a klub przeszedł pod pełną kontrolę samorządu. Teraz jednak władze Płocka poważnie rozważają prywatyzację.
Prezydent miasta, Andrzej Nowakowski, już jesienią 2025 roku rozpoczął działania mające na celu znalezienie inwestora. Radni wyrazili zgodę na prowadzenie negocjacji, co otworzyło drogę do konkretnych rozmów.
Kto chce kupić Wisłę Płock?
Z doniesień medialnych wynika, że ofertę złożyli Marek Koźmiński oraz Cezary Kucharski. Obaj to byli reprezentanci Polski, a po zakończeniu karier aktywnie działają w świecie futbolu – jako agenci i działacze.

Za propozycją stoi podmiot Fautores Group. W strukturze udziałów 50 procent należy do Koźmińskiego, 35 procent do Kucharskiego, 10 procent do Mariusza Siewierskiego, a pozostałe 5 procent do innego inwestora. Koźmiński potwierdził, że oferta została złożona, choć szczegóły finansowe nie zostały ujawnione.
Co dalej z przejęciem Wisły Płock?
Propozycja została zaakceptowana przez płocki ratusz, co oznacza, że rozmowy wchodzą w decydującą fazę. Nie jest to jednak równoznaczne z finalizacją transakcji. Obie strony muszą jeszcze ustalić warunki przejęcia oraz model funkcjonowania klubu po zmianie właściciela.
Miasto chce, aby cały proces zakończył się do czerwca. To ważne także w kontekście sportowym – Wisła Płock jest obecnie wiceliderem Ekstraklasy i walczy o najwyższe cele. Ewentualna prywatyzacja mogłaby dać klubowi dodatkowy impuls finansowy i organizacyjny przed kolejnym sezonem.
Najbliższe tygodnie pokażą, czy „Nafciarze” rzeczywiście trafią w prywatne ręce i rozpoczną nowy rozdział w swojej historii. Warto dodać, że Wisła jako beniaminek Ekstraklasy notuje znakomity sezon. Do poprzedniej kolejki była liderem tabeli. Gra w europejskich pucharach jest całkiem realna, co może przyciągać potencjalnych inwestorów.

