Oskar Pietuszewski zaliczył wymarzony debiut w barwach FC Porto. 17-letni Polak wszedł na boisko w meczu z Vitorią Guimarães i już po kilku minutach był bohaterem drużyny – wywalczył rzut karny, po którym jego zespół sięgnął po zwycięstwo.
Wejście smoka. Pietuszewski od razu zrobił różnicę
Transfer Oskara Pietuszewskiego z Jagiellonii Białystok do FC Porto był jednym z najgłośniejszych ruchów tego okna transferowego. Portugalczycy zapłacili nawet 10 milionów euro, a kibice z niecierpliwością czekali na debiut młodego skrzydłowego.
Szansa przyszła w ligowym starciu z Vitorią Guimarães. W 73. minucie Pietuszewski pojawił się na murawie i od razu wniósł ogromną energię. Nie bał się dryblingów, brał na siebie odpowiedzialność i dynamicznie wbiegał w pole karne. Jedna z takich akcji zakończyła się faulem rywala i rzutem karnym dla Porto, który przesądził o wyniku meczu.
Rzut karny i czerwona kartka. Pietuszewski bohaterem FC Porto
Pewność siebie Pietuszewskiego przyniosła kolejne efekty. W doliczonym czasie gry znów urwał się spod krycia, a Telmo Arcanjo ratował się faulem, za co obejrzał drugą żółtą kartkę. Polak nie tylko wywalczył jedenastkę, ale też doprowadził do osłabienia rywali.
WEJSĆIE SMOKA PIETUSZEWSKIEGO! 🫡🐉
🇵🇱 Polak dopiero co wszedł na boisko i wywalczył rzut karny! 💥 FC Porto obejmuje prowadzenia! 💪 #PortuGOL 🇵🇹 pic.twitter.com/ZOMIb5GJWL
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) January 18, 2026
Rzut karny wykorzystał Alan Varela, a FC Porto wygrało 1:0 i umocniło się na pozycji lidera ligi.
Portugalia zachwycona Pietuszewskim
Występ 17-latka zrobił ogromne wrażenie na portugalskich mediach i sztabie szkoleniowym. Trener Francesco Farioli oraz eksperci chwalili jego odwagę, spokój i dojrzałość.
– Oskar Pietuszewski wszedł pewny siebie, brał na siebie grę, dryblował, wywalczył rzut karny. Bardzo dobre wejście i świetne pierwsze wrażenie – podkreślali komentatorzy Eleven Sports.
Eksperci z kanału Meczyki nazwali go jednym z największych talentów polskiej piłki XXI wieku.
Porto liderem ligi. Polacy w składzie
W podstawowym składzie FC Porto wystąpił Jakub Kiwior, a po przerwie na boisku pojawił się także Jan Bednarek. Po zwycięstwie nad Vitorią Guimarães „Smoki” są liderem portugalskiej ekstraklasy, wyprzedzając Sporting i Benfikę.
Debiut Oskara Pietuszewskiego to dopiero początek, ale wszystko wskazuje na to, że Portugalczycy znaleźli prawdziwy diament. Jeśli kolejne występy będą choć w połowie tak dobre, przed młodym Polakiem rysuje się wielka kariera.

