FC Barcelona w efektownym stylu awansowała do finału Superpucharu Hiszpanii. Zespół prowadzony przez Hansiego Flicka rozbił Athletic Bilbao aż 5:0, dominując rywala od pierwszej do ostatniej minuty. Teraz „Blaugrana” czeka na zwycięzcę starcia Real Madryt – Atletico Madryt. Po spotkaniu szkoleniowiec Barcelony odniósł się również do przyszłości Roberta Lewandowskiego.
Barcelona nie dała szans Athleticowi
Półfinałowe starcie miało wyraźnego faworyta i od pierwszego gwizdka było widać, że FC Barcelona kontroluje przebieg meczu. Athletic Bilbao miał ogromne problemy z wyjściem z własnej połowy, a bramkarz Barcelony przez długie fragmenty spotkania nie był zmuszany do interwencji.
Wynik został rozstrzygnięty jeszcze przed przerwą. W 22. minucie prowadzenie dał Ferran Torres, a następnie kolejne trafienia dołożyli Fermín López, Bardghji oraz Raphinha. Po zmianie stron Brazylijczyk ponownie wpisał się na listę strzelców i został wybrany MVP meczu. Warto odnotować, że Robert Lewandowski cały mecz spędził na ławce rezerwowych.
Barcelona gromi, Athletic w kryzysie
Wysoka porażka była bolesnym potwierdzeniem kłopotów, z jakimi w tym sezonie zmaga się zespół Ernesto Valverde. Athletic Bilbao zajmuje dopiero ósme miejsce w tabeli La Liga, a po 19 kolejkach zdobył zaledwie 17 bramek. Największym problemem pozostaje ofensywa – bez Nico Williamsa, który tym razem nie pojawił się na boisku, atak gości był praktycznie bezbarwny.
Choć początek meczu przyniósł kilka stałych fragmentów gry dla Athletiku i jedno uderzenie w słupek, były to jedynie epizody. Przez zdecydowaną większość spotkania to Barcelona nadawała tempo, a drużyna z Bilbao pełniła rolę tła.
Hansi Flick po meczu. Co dalej z Robertem Lewandowskim?
Po zwycięstwie 5:0 w półfinale Superpucharu Hiszpanii głos zabrał Hansi Flick, który odniósł się także do sytuacji Roberta Lewandowskiego. Kapitan reprezentacji Polski w obecnym sezonie nie zawsze jest pierwszym wyborem w ataku, a coraz częściej w wyjściowym składzie zastępuje go Ferran Torres.
– Nie wiem, gdzie Robert Lewandowski będzie grał w przyszłym sezonie. Jestem z niego naprawdę zadowolony, ale jestem z nim też szczery. Rozmawiałem z nim. Zobaczymy, co się wydarzy i podejmiemy decyzję pod koniec sezonu – przyznał szkoleniowiec Barcelony.
Flick podkreślił również świetną postawę całej drużyny:
– Dziś graliśmy jak zespół. Jesteśmy na odpowiednich pozycjach i stwarzamy wiele sytuacji. Uwielbiam to oglądać – dodał.
Z kim Barcelona zagra w finale Superpucharu?
Dzięki wygranej FC Barcelona awansowała do finału Superpucharu Hiszpanii i spokojnie może przygotowywać się do decydującego starcia. Rywala pozna po drugim półfinale, w którym dojdzie do klasyku Madrytu: Real Madryt zmierzy się z Atletico Madryt.
Jedno jest pewne: po tak dominującym występie „Blaugrana” wysyła wyraźny sygnał, że w walce o trofeum będzie głównym faworytem.

