Bayern Monachium ruszy zimą na zakupy. Ambitne plany mistrzów Niemiec

Bayern Monachium ruszy zimą na zakupy. Ambitne plany mistrzów Niemiec
Icon Sport

Taki zespół jak “Die Roten” musi dbać o to, aby skład był jak najbardziej konkurencyjny. W mediach mówi się o tym, że Thomas Tuchel nie jest w pełni zadowolony ze swojej kadry i dlatego właśnie Bayern Monachium ruszy zimą na zakupy. Można zacząć się zastanawiać, ilu zawodników mistrz Niemiec ściągnie podczas następnego okienka transferowego.

Nie można stwierdzić, że Bayern Monachium w ogóle nie wzmocnił swojej kadry podczas poprzedniego okienka transferowego. Sporo zawodników odeszło, jak na przykład Lucas Hernandez czy Sadio Mane, ale z drugiej strony do stolicy Bawarii trafili tacy piłkarze jak Harry Kane, Min-jae Kim, Konrad Leimer czy Raphael Guerreiro. Na tym niemiecki zespół nie chce jednak w najbliższej przyszłości poprzestać.

Bayern Monachium ruszy zimą na zakupy. Kto będzie celem “Die Roten”?

“Sky Sports” podaje, że Bayern Monachium zimą może nadrobić letnie zaległości i ściągnąć nawet dwóch lub trzech piłkarzy. W Bawarii obawiają się, że kadra okaże się zbyt krótka. Władze klubu zdają sobie sprawę z tego, że Erik Maxim Chupo-Moting, Noussair Mazraoui i Bouny Sarr prawdopodobnie udadzą się w przyszłym roku na Puchar Narodów Afryki. Co więcej, Min-jae Kim może wystąpić w Pucharze Azji. Ci piłkarze mogliby przez to opuścić nawet pięć kolejek ligowych.

Warto przypomnieć, że Bayern Monachium podczas końcówki zeszłego okienka transferowego był bardzo bliski ściągnięcia Joao Palhinhi z Fulham, ale finalnie ten transfer wykoleił się na ostatniej prostej. “Sky Sports” dodaje, że pomocnik przedłużył swój kontrakt z angielskim zespołem i otrzymał sporą podwyżkę, więc nie wiadomo, czy tym razem kluby również doszłyby do porozumienia w sprawie tego ruchu.

Można spodziewać się tego, że Bayern Monachium ruszy zimą na zakupy. Thomas Tuchel zdaje sobie sprawę z tego, że zespołowi przydałoby się jakościowe wzmocnienie na pozycji środkowego pomocnika. Co więcej, wydaje się, że defensywa mistrzów Niemiec również nie jest odpowiednio mocno obsadzona.