Wygląda na to, że przygoda Mateusza Bogusza w Cruz Azul powoli dobiega końca. Według meksykańskich mediów, reprezentant Polski od kilku dni nie uczestniczy w treningach zespołu.
Problemy Bogusza w Meksyku
Polski piłkarz przeniósł się do Cruz Azul w styczniu 2025 roku z Los Angeles FC za 8,5 mln euro. Transfer miał oznaczać, że Bogusz będzie jednym z kluczowych zawodników, jednak jego pobyt w Meksyku można jak na razie uznać za rozczarowujący.
Od października zagrał zaledwie 178 minut, najczęściej będąc rezerwowym. Nowy trener, Nicolas Larcamon, tłumaczył ograniczoną liczbę minut wolniejszą grą Polaka.
Bogusz chce wrócić do Europy
W listopadzie Bogusz zmienił agencję menedżerską, co według mediów miało związek z poszukiwaniem nowego klubu. Zawodnik chce wrócić do Europy, a jeszcze kilka miesięcy temu interesowały się nim szkockie kluby Celtic i Rangers. Niewykluczone jest także, że powróci do ligi MLS. W przeszłości był zawodnikiem Leeds United, skąd był wypożyczany do drużyn z niższych poziomów w Hiszpanii (Logrones i Ibizy). Najlepszy okres Bogusz zaliczył w Los Angeles FC, brylując w MLS.

Mateusz Bogusz opuszcza treningi Cruz Azul
Według informacji meksykańskich dziennikarzy, 24-latek nie pojawił się na pierwszych dwóch treningach obozu przygotowawczego po świętach.
„Mateusz Bogusz nie stawił się na treningach. Polak chce opuścić klub, ale na razie nie ma żadnej oferty. Klub czeka na wyjaśnienie jego nieobecności” – poinformował Fabian Reyes, dziennikarz zajmujący się Cruz Azul.
Do tej pory Bogusz wystąpił w 39 meczach Cruz Azul, zdobywając trzy bramki i notując siedem asyst. W nowych barwach nie grał tak dobrze, jak wcześniej w Los Angeles FC, a w ostatnich miesiącach był głównie rezerwowym.
Bogusz w ogniu krytyki
Bardzo krytycznie postawę Bogusza skomentował Carlos Hermosillo, legenda klubu i były reprezentant Meksyku:
„Uważam za bardzo nieprofesjonalne, że mimo obowiązującego kontraktu Bogusz nie pojawił się na treningach. Osoba, która nie czuje się dobrze w pracy, jest bezużyteczna, tym bardziej dla drużyny walczącej o tytuł.”

