Zapadły decyzje po burzliwym meczu Radomiaka Radom z Koroną Kielce. Komisja Ligi ogłosiła kary zarówno dla klubu, jak i dla trenera Goncalo Feio. Sankcje są dotkliwe – obejmują wysoką grzywnę, ograniczenia dla kibiców oraz dyskwalifikację szkoleniowca.
Radomiak poinformował o wszystkim w oficjalnym komunikacie. Najpoważniejszą karą finansową jest grzywna w wysokości 200 tysięcy złotych. To jednak nie koniec konsekwencji.
Zamknięta trybuna i zakaz wyjazdów dla Radomiaka
Komisja Ligi zdecydowała również o zamknięciu trybuny rodzinnej (sektory E1–F5) na dwa mecze. Wykonanie tej kary zostało jednak warunkowo zawieszone na okres jednego roku. Oznacza to, że jeśli w tym czasie nie dojdzie do kolejnych naruszeń, sankcja nie zostanie odwieszona.
Dodatkowo kibice Radomiaka nie będą mogli organizować wyjazdów na cztery najbliższe mecze wyjazdowe z Koroną Kielce. To bezpośrednia konsekwencja wydarzeń po ostatnim, derbowym spotkaniu obu drużyn. Przypomnijmy, że już wcześniej konsekwencje poniósł jeden z kibiców, który wtargnął na murawę.
Klub został także zobowiązany do przeprowadzenia audytu dotyczącego organizacji i bezpieczeństwa imprez masowych. Ma on zostać zrealizowany do końca marca bieżącego roku.
Trener Radomiaka zawieszony na pięć meczów
Surowa kara dotknęła również trenera Radomiaka. Goncalo Feio został zdyskwalifikowany na pięć spotkań. Jak podano, to minimalna sankcja przewidziana regulaminem w przypadku zniesławienia sędziego, które skutkowało czerwoną kartką. Chodziło o słowa „zapłacili wam”, które Feio skierował do sędziego technicznego. Jest to sugestia korupcji, a Komisja Ligi w takich sytuacjach musi reagować surowo.

Oprócz zawieszenia szkoleniowiec został ukarany grzywną w wysokości 20 tysięcy złotych. Oznacza to, że przez najbliższe tygodnie Radomiak będzie musiał radzić sobie bez swojego trenera na ławce rezerwowych.
Afera po meczu Radomiaka z Koroną: Złagodzona kara dla Cebuli
Komisja Ligi zajęła się także sprawą Marcina Cebuli. W jego przypadku uznano winę, ale zdecydowano się na nadzwyczajne złagodzenie sankcji. Piłkarz Korony Kielce otrzymał jedynie karę nagany, a czerwona kartka została anulowana.
Decyzje Komisji Ligi były do przewidzenia. Bijatyka po piątkowym meczu była jednym z najgłośniejszych tego typu wydarzeń w Ekstraklasie od lat. Wtargnięcie „osób trzecich” na murawę wystawia złe świadectwo całej lidze, stąd mocna reakcja. Jeśli chodzi o trenera Feio – jego porywczy charakter znów dał o sobie znać, a zarzuty korupcyjne to coś, na co włodarze polskiej piłki muszą być wyczuleni z wielu powodów – również historycznego backgroundu.

