Ile zarabiają żużlowcy? Zarobki najlepszych PGE Ekstraliga, Speedway Grand Prix

Wiele osób ciekawi się, ile wynoszą zarobki żużlowców PGE Ekstraliga 2022. Jak łatwo się domyślić, zawodnicy zgarniają niemałe pieniądze. Najlepsi inkasują przez jeden sezon miliony złotych!

zarobki żużlowców PGE Ekstraliga

Ile zarabiają najlepsi żużlowcy w PGE Ekstralidze?

Nie jest łatwo odpowiedzieć na pytanie o zarobki w PGE Ekstralidze. Wszystko za sprawą tego, że kontrakty nie są jawne, a na umowy klubów z zawodnikami składają się różne komponenty. Uwzględniana jest między innymi kwota na przygotowanie, stawka za punkt czy inne środki, na przykład od sponsorów.

Szacunki mediów wskazują na to, że Bartosz Zmarzlik za ten sezon PGE Ekstraligi zgarnie około 4 mln złotych, a Patryk Dudek – 3 mln zł. To topowi polscy żużlowcy, oni zarabiają najwięcej. O precyzyjne dane niestety bardzo trudno.

Wielomilionowe zarobki w żużlu oczywiście są obecne. Czołówka PGE Ekstraligi jak najbardziej może liczyć na zawrotne kwoty. Słabsi żużlowcy otrzymują odpowiednio mniejsze wynagrodzenia. Oczywiście każdy medal ma dwie strony. Żużlowcy co prawda dostają spore wypłaty, ale ponoszą też ogromne koszty. Mierzą się z nimi praktycznie przez cały sezon, choć najwięcej wydaje się oczywiście przed rozpoczęciem zmagań.

W regulaminie określono, że w sezonie 2022 “maksymalna stawka wynagrodzenia wypłacana zawodnikowi startującemu w rozgrywkach o DMP jako kwota zmienna za pojedynczy zdobyty punkt lub bonus w zawodach nie może być wyższa niż 5000 zł netto”. To pewna wskazówka dotycząca wynagrodzeń, jednak mimo tej informacji niewiadomych jest mnóstwo.

Zarobki w Speedway Grand Prix

W tym roku wzrosła pula nagród dla uczestników cyklu Speedway Grand Prix. Wyniosła aż 1,5 miliona euro (blisko 7 milionów złotych). W zeszłym roku było to natomiast 865 tys. euro (około 4 miliony złotych).

Wynagrodzenie za zwycięstwo w danej rundzie Grand Prix to 16,5 tys. euro (przeszło 75 tys. złotych). Zadbano też o wyższe honoraria dla rezerwowych – podniesiono je z 930 euro do 1000 euro.

Za zajęcie ostatniego miejsca w pojedynczych zawodach żużlowcom wypłaca się 4,75 tys. euro. Wcześniej było to 3 tys. euro.

Już przed sezonem wyliczono, że najlepsi mogą zarobić o połowę więcej. W zeszłym roku po tytuł Indywidualnego Mistrza Świata sięgnął Artiom Łaguta, który zarobił w Grand Prix przeszło 95 tys. euro. W sezonie 2022, notując takie same rezultaty, dostałby 143,25 tys. euro.

Gdyby jeden zawodnik zwyciężył wszystkie rundy Grand Prix, to na jego konto powędrowałoby aż 181,5 tys. euro. To bez wątpienia zawrotna kwota, w przeliczeniu na złotówki – ponad 850 tys. zł!

Choć te zarobki można uznać za imponujące, to żużlowcy i tak pozostają daleko choćby za skoczkami narciarskimi. W sezonie 2021/2022 za wygraną w indywidualnych zawodach Pucharu Świata przyznawano czek o wartości niespełna 10 tys. euro (około 45 tys. zł). Jest to stawka o kilka tysięcy złotych mniejsza niż w przypadku triumfu w rundzie Grand Prix.

Jednak nie same kwoty są tutaj kluczowe. Liczy się bowiem liczba turniejów. Rund Grand Prix na sezon 2022 zaplanowano 12, ale później dwie z nich zostały odwołane. Żużlowcy otrzymali więc tylko dziesięć okazji do zainkasowania dodatkowych pieniędzy. Skoczkowie natomiast w zeszłym sezonie zaliczyli… 28 konkursów. To prawie trzy razy więcej.

Wymowne jest też porównanie zarobków dwóch mistrzów: Artioma Łaguty i Ryoyu Kobayashiego. Zeszłej zimy, w przeliczeniu na złotówki, Japończyk zgarnął 1,4 mln zł. Rosjanin otrzymał blisko milion mniej. To przepaść…

Mamy nadzieję, że po przeczytaniu tego tekstu wiesz już dokładnie, ile zarabiają żużlowcy Speedway Grand Prix.