Przez tygodnie żużlowe środowisko żyło jednym pytaniem: gdzie w 2027 roku wystartuje Bartosz Zmarzlik? Sześciokrotny indywidualny mistrz świata był łączony z kilkoma klubami, a spekulacje narastały z każdym dniem. Teraz wszystko wskazuje na to, że temat został zamknięty. Według doniesień „Przeglądu Sportowego” lider Motor Lublin podpisał nową umowę i nie zmieni barw w 2027 roku. Tym samym kibice w Lublinie mogą odetchnąć z ulgą.
Kulisy negocjacji Zmarzlika z Motorem
Rozmowy nie były łatwe. Prezes Motoru, Jakub Kępa, próbował przekonać zawodnika do dłuższego, dwuletniego kontraktu, jednak ostatecznie strony zdecydowały się na przedłużenie obecnej umowy o jeden sezon – do końca 2027 roku. W międzyczasie do walki o podpis mistrza włączyły się inne potęgi ligi. Największe zainteresowanie wykazywała Betard Sparta Wrocław, a nieco w cieniu pozostawała Stal Gorzów, czyli macierzysty klub Zmarzlika. Mimo kuszących ofert finansowych żużlowiec bardzo szybko odrzucił możliwość powrotu do Gorzowa i postawił na stabilność w Lublinie.
Dlaczego Zmarzlik zostaje w Motorze?
Kluczowym argumentem okazały się nie tylko sportowe ambicje, ale też infrastruktura. Motor w przyszłym sezonie będzie korzystał z Moto Arena Łódź jako stadionu tymczasowego, ponieważ obiekt przy Al. Zygmuntowskich przejdzie gruntowną modernizację. Dla Zmarzlika to wygodne rozwiązanie – do Łodzi ma znacznie bliżej z rodzinnych Kinic. Spadek kursów bukmacherskich na jego pozostanie w Motorze tylko potwierdził te informacje.

Zmarzlik 2027 i co dalej?
Władze Motoru patrzą w przyszłość z rozmachem. Po powrocie na nowy stadion Zmarzlik ma stać się twarzą odnowionego obiektu, a klub chce znów gościć najważniejsze światowe imprezy, w tym rundy Speedway Grand Prix. To ma być fundament długofalowego projektu, w którym nazwisko Zmarzlika pozostanie centralnym punktem jeszcze przez wiele lat. Póki co jednak trzeba czekać na oficjalne ogłoszenie umowy Zmarzlika na rok 2027, a potem rozpoczną się spekulacje na temat kolejnych sezonów. Wiadomo, że głównych czynnikiem w pertraktacjach z największą gwiazdą światowego speedway’a będą pieniądze.

