Katastrofa Igi Świątek w ćwierćfinale Australian Open!

Katastrofa Igi Świątek w ćwierćfinale Australian Open!

To miał być kolejny krok w stronę historycznego sukcesu, ale rzeczywistość okazała się brutalna. Iga Świątek odpadła w ćwierćfinale Australian Open, przegrywając z Jelena Rybakina 5:7, 1:6. Szczególnie druga partia była dla Polki prawdziwą katastrofą i jednym z najsłabszych fragmentów jej gry w całym turnieju.

Australian Open: Wielkie nadzieje i jeszcze większe rozczarowanie

Dla Igi Świątek był to piąty mecz w tegorocznej edycji Australian Open. Polka miała szansę po raz trzeci w karierze awansować do półfinału turnieju w Melbourne, jednak na jej drodze stanęła niezwykle wymagająca rywalka. Jelena Rybakina, była mistrzyni Wimbledonu i finalistka Australian Open, od początku zapowiadała się na jedno z największych wyzwań dla liderki polskiego tenisa.

Pierwszy set walki, niewykorzystane szanse Świątek

Początek spotkania był nerwowy i mało dynamiczny. Obie tenisistki długo szukały rytmu, a gemy często kończyły się błędami. Kluczowy moment pierwszej partii nadszedł przy stanie 2:2, gdy Świątek miała trzy break pointy, ale nie potrafiła ich wykorzystać. Rybakina przetrwała trudny moment, a w końcówce seta zagrała pewniej, wygrywając 7:5 głównie dzięki skutecznemu serwisowi.

Drugi set – całkowita dominacja Rybakiny

Po przerwie obraz meczu zmienił się diametralnie. Rybakina szybko objęła prowadzenie 3:0 i przejęła pełną kontrolę nad wydarzeniami na korcie. Iga Świątek zaczęła popełniać coraz więcej niewymuszonych błędów, widoczna była frustracja i brak pewności w uderzeniach. Druga partia zakończyła się druzgocącym wynikiem 6:1 dla tenisistki z Kazachstanu.

Koniec marzeń Świątek o triumfie w Australian Open 2026

Porażka w ćwierćfinale oznacza, że Iga Świątek ponownie opuszcza Australian Open bez awansu do półfinału. Dla Polki to bolesny cios, zwłaszcza po solidnych występach we wcześniejszych rundach. Jelena Rybakina natomiast zameldowała się w półfinale turnieju i potwierdziła, że wciąż należy do ścisłej światowej czołówki. W półfinale Kazaszka zagra z lepszą z pary Pegula – Anisimova. Drugi półfinał stanowią Aryna Sabalenka i Elina Svitolina.