Widzew Łódź kontynuuje ofensywę transferową i ponownie łączy swoje plany z Mateuszem Kochalskim. Bramkarz azerskiego Karabachu znajduje się w kręgu zainteresowań łódzkiego klubu, który chce wzmocnić pozycję golkipera przed rundą wiosenną. Jeśli dojdzie do transferu, to Kochalski będzie jednym z najciekawszych wzmocnień Widzewa ostatnich lat.
Widzew chce pozyskać Kochalskiego – sytuacja transferowa
Zgodnie z najnowszymi doniesieniami Widzew Łódź ponownie zajmuje się sprawą Mateusza Kochalskiego, który od 2024 r. występuje w Azerbejdżanie i regularnie broni w Lidze Mistrzów i lokalnej ekstraklasie. Klub analizuje różne opcje w bramce, a zainteresowanie Polakiem nie jest nowością – Widzew był łączony z jego sprowadzeniem już wcześniej, jednak wtedy zdecydował się na innych zawodników. Obecnie rozmowy są postrzegane jako bardziej realne, mimo że cena transferu mogłaby wzrosnąć ze względu na dobre występy 25-latka na arenie międzynarodowej.
Kochalski ma kontrakt z Qarabağ FK ważny do czerwca 2027, co oznacza, że klub z Łodzi musiałby negocjować odpowiednie odstępne, ale możliwe jest, że obie strony znajdą satysfakcjonujące rozwiązanie, także z dodatkowymi procentami od kolejnej sprzedaży.
Kochalski: nie kieruję się tylko pieniędzmi
W rozmowie z „Dziennikiem Wschodnim” Kochalski podkreślił, że w swojej karierze nie chce kierować się wyłącznie zarobkami, lecz dążyć do rozwoju i gry na najwyższym poziomie. W wywiadzie mówił, że nierzadko marzy o grze w jednej z najlepszych lig Europy, gdzie mógłby rywalizować z topowymi napastnikami i rozwijać się jako bramkarz.
To podejście może przemawiać na korzyść Widzewa, który mimo mniejszych budżetów niż kluby z lig TOP5, oferuje regularne występy i rolę kluczowego zawodnika. Jest to projekt przyszłościowy. Dla Kochalskiego byłaby to okazja powrotu do Ekstraklasy i szansa na kontynuację kariery w silnej lidze europejskiej.

Co daje transfer Kochalskiego Widzewowi?
Sprowadzenie Kochalskiego do Widzewa Łódź oznaczałoby wzmocnienie pozycji bramkarza już na starcie rundy wiosennej. Polak ma doświadczenie w europejskich pucharach, świetnie radzi sobie w Lidze Mistrzów i był kiedyś jednym z najlepiej ocenianych golkiperów PKO Ekstraklasy jeszcze przed wyjazdem za granicę, gdy reprezentował barwy Stali Mielec.
To właśnie dlatego temat transferu wywołuje spore emocje wśród kibiców Widzewa – klub mógłby podpisać zawodnika, który ma perspektywy gry w jeszcze mocniejszych ligach i który mógłby stać się filarem defensywy.

