Mediolan 2026. Polskie nadzieje medalowe

Mediolan 2026. Polskie nadzieje medalowe

Zimowe igrzyska olimpijskie w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo zbliżają się wielkimi krokami. Prognozowanie dokładnej liczby polskich medali to dziś wróżenie z fusów, ale znacznie łatwiej wskazać konkurencje, w których realnie możemy myśleć o miejscach na podium. Gdzie kibice znad Wisły powinni skierować największą uwagę?

Mediolan 2026: Pierwsze szanse 8 lutego

Sportowa rywalizacja ruszy 4 lutego, a ceremonia otwarcia odbędzie się dwa dni później. Pierwsze komplety medali zostaną rozdane już 7 lutego, jednak trudno oczekiwać, by to właśnie wtedy Polacy włączyli się do walki o krążki. Znacznie ciekawiej zapowiada się 8 lutego – wówczas w snowboardowym slalomie gigancie równoległym wystartują Aleksandra Król-Walas i Oskar Kwiatkowski. Oboje należą do światowej czołówki i przy dobrym dniu mogą awansować do decydujących biegów.

ZIO Mediolan – nadzieja w panczenistach

Największe nadzieje medalowe tradycyjnie wiążemy z łyżwiarstwem szybkim. Na długich dystansach uwagę przyciąga Vladimir Semirunnij – wicemistrz świata na 10 000 metrów, który niedawno potwierdził świetną dyspozycję rekordowym przejazdem na kultowym torze w Heerenveen. Równie mocno wyglądają nasze sprinty: Damian Żurek regularnie melduje się na podium Pucharu Świata na 500 i 1000 metrów, a Kaja Ziomek-Nogal notuje cenne miejsca medalowe. Do grona doświadczonych zawodników, gotowych na olimpijską próbę, należą także Andżelika Wójcik, Marek Kania i Piotr Michalski.

Nadzieje medalowe i medalowe marzenia w Mediolanie

Szanse widzimy również w short tracku. Felix Pigeon już w tym sezonie sięgał po medal na 500 metrów, Natalia Maliszewska stale krąży wokół czołówki, a Gabriela Topolska coraz częściej melduje się w finałach. W narciarstwie alpejskim oczy zwrócone będą na Marynę Gąsienicę-Daniel, która od lat puka do podium w gigancie i supergigancie, jednak jej medal byłby dużego kalibru niespodzianką.

W biathlonie warto obserwować Joannę Jakiełę, zdolną do wysokich lokat w sprincie. Ciekawostką igrzysk będzie debiut skialpinizmu – nowej olimpijskiej dyscypliny. Starty Iwony Januszyk i Jana Elantkowskiego mogą przynieść emocje, bo w nowym sporcie różnice między czołówką a resztą stawki często są mniejsze.

Mediolan 2026: Co ze skokami?

W Pekinie w 2022 roku Polska zdobyła jeden medal – sięgnął po niego skoczek narciarski, Dawid Kubacki. Od tego czasu minęła epoka. Polskie skoki przeżywają kryzys i zmianę pokoleniową. Kubacki może nie załapać się nawet do kadry, Kamil Stoch kończy karierę i nie jest w najwyższej formie. W skokach narciarskich kibice liczą więc na młodego Kacpra Tomasiaka – w jednorazowym konkursie olimpijskim margines na sensację bywa większy niż w całym cyklu Pucharu Świata, co pokazał wiele lat temu Wojciech Fortuna. A Tomasiak kilka razy w tym sezonie kończył zawody w pierwszej dziesiątce.

ZIO 2026 – 116 kompletów medali!

Walka o medalową chwałę igrzysk w Mediolanie rozpoczyna się za niecały miesiąc. Do rozdania jest 116 kompletów krążków w 16 dyscyplinach. Jeśli forma liderów utrzyma się do lutego 2026 roku, polscy kibice mają pełne prawo liczyć na więcej powodów do radości niż w Pekinie, ale nie mamy też żadnego pewniaka jak w latach sukcesów Adama Małysza, Justyny Kowalczyk czy Kamila Stocha.