To był jeden z tych meczów, o których mówi się latami. Estádio da Luz stało się areną absolutnego futbolowego absurdu, a starcie Benfiki z Realem Madryt przeszło do historii Ligi Mistrzów. Wynik zmieniał się jak w kalejdoskopie, podobnie jak sytuacji w tabeli Ligi Mistrzów, a ostateczny cios zadał… bramkarz Lizbończyków, Anatolij Trubin!
Gol Mbappe, a potem katastrofa Realu
„Królewscy” przyjechali do Lizbony z jasnym celem –utrzymać miejsce w czołowej ósemce fazy ligowej Champions League, co dawało bezpośredni awans do 1/8 finału. Początek wyglądał dokładnie tak, jak zakładali.
Na 1:0 trafił Kylian Mbappé, a Real sprawiał wrażenie zespołu, który panuje nad wydarzeniami. Jednak z czasem inicjatywę przejęła Benfica. Jeszcze przed przerwą gospodarze odwrócili losy spotkania, a po zmianie stron dołożyli trzeciego gola. Gdy Mbappé znów wpisał się na listę strzelców, wydawało się, że Real powrócił do gry. Zresztą, nawet wynik 2:3 w tym momencie był jeszcze do przyjęcia. Jednak z czasem…
Tabela zaczęła wariować
Wtedy na stadionie w Lizbonie zaczęły krążyć informacje z innych boisk. Trafienia Chelsea i Sportingu na 3:2 sprawiły, że Real w końcówce wypadł z TOP 8, co oznacza konieczność gry w 1/16 finału. „Los Blancos” zrozumieli, że porażka oznacza kłopoty.
Problem w tym, że wynik 3:2 nie wystarczał także Benfice. Portugalczycy, by znaleźć się w czołowej „24”, również potrzebowali kolejnego gola. Lizbończycy podświadomie bronili się jednak przed ataki Realu, nie mając świadomości, że nie wystarczy im jednobramkowa wiktoria.
Walka o gola z obu stron
W końcówce Real grał już w dziewiątkę – czerwone kartki obejrzeli Raul Asencio i Rodrygo. Mimo to goście ruszyli do desperackiego ataku, z którego nic nie wychodziło. Mało tego, jeden z wypadów Benfiki przyniósł rzut wolny.
Wtedy ławkę Benfiki ogarnęła panika. Jose Mourinho rozpaczliwie gestykulował, by do ataku ruszył nawet bramkarz Anatolij Trubin. I to właśnie on, po dośrodkowaniu w pole karne, trafił do siatki na 4:2. Szok i niedowierzanie.
𝐓𝐑𝐔𝐁𝐈𝐍! 𝐓𝐑𝐔𝐁𝐈𝐍! 𝐓𝐑𝐔𝐁𝐈𝐍! 𝐆𝐎𝐎𝐎𝐎𝐎𝐎𝐋!
𝐓𝐎 𝐉𝐄𝐒𝐓 𝐍𝐈𝐄𝐖𝐈𝐀𝐑𝐘𝐆𝐎𝐃𝐍𝐄! 😱 𝐁𝐑𝐀𝐌𝐊𝐀𝐑𝐙 𝐓𝐑𝐀𝐅𝐈𝐀 𝐍𝐀 𝟒:𝟐! 🔥🔥🔥
Benfica zagra w barażach! pic.twitter.com/wOLPWfHVua
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) January 28, 2026
Będzie powtórka meczu Real – Benfica?
Po golu Trubina sędzia natychmiast zakończył mecz. Benfica awansowała do fazy pucharowej, a z rozgrywek wypadł Olympique Marsylia. Co więcej – w losowaniu 1/16 finału może dojść do… rewanżu z Realem Madryt. Zdecyduje o tym losowanie – szansa jest fifty-fifty. Ewentualnym, alternatywnym rywalem Madrytczyków w grze o 1/8 finału może być norweskie Bodo/Glimt.


