Niepewna przyszłość Lewandowskiego i Szczęsnego w Barcelonie!

Niepewna przyszłość Lewandowskiego i Szczęsnego w Barcelonie!

Przyszłość dwóch najbardziej rozpoznawalnych polskich piłkarzy w FC Barcelonie wciąż stoi pod znakiem zapytania. Zarówno Robert Lewandowski, jak i Wojciech Szczęsny znaleźli się w centrum medialnych spekulacji, a najbliższe tygodnie mogą okazać się kluczowe dla ich dalszych losów w Katalonii.

Lewandowski czeka na decyzję klubu

Nie jest tajemnicą, że kontrakt Roberta Lewandowskiego obowiązuje jedynie do końca obecnego sezonu. Jeśli strony nie dojdą do porozumienia, napastnik będzie mógł odejść na zasadzie wolnego transferu. Od momentu przenosin do Barcelony latem 2022 roku Lewandowski rozegrał 174 spotkania, zdobywając 113 bramek i notując 23 asysty, co czyni go jednym z najskuteczniejszych piłkarzy w historii klubu w ostatnich latach.

Media w Hiszpanii nie są jednak zgodne co do planów Barcelony. Katalońska stacja RAC1 sugerowała niedawno, że klub rozważa przyszły sezon bez doświadczonego snajpera. Z kolei ESPN informowało, że władze są otwarte na przedłużenie współpracy, ale pod jednym warunkiem – Lewandowski musiałby zaakceptować znaczną obniżkę wynagrodzenia.

Flick tonuje nastroje w sprawie Lewandowskiego

Do sprawy odniósł się trener FC Barcelony, Hansi Flick. Niemiec podkreślił, że obecnie najważniejsze są bieżące rozgrywki, a rozmowy kontraktowe powinny zejść na dalszy plan.

Szkoleniowiec zaznaczył, że Lewandowski powinien skupić się na grze i czerpać z trwającego sezonu, bo dopiero po jego zakończeniu zapadną kluczowe decyzje. Według kolejnych doniesień ESPN, rozmowy mają ruszyć najwcześniej w połowie marca, już po wyborach prezydenckich w klubie.

Najbardziej realny scenariusz zakłada przedłużenie umowy o 12 miesięcy, jednak z nową rolą sportową i nawet 50-procentową redukcją pensji. Na razie nie wiadomo, jak na takie warunki zapatruje się sam Lewandowski, który ma oferty z MLS.

Szczęsny też bez gwarancji

Równie niejasna jest sytuacja Wojciecha Szczęsnego. Bramkarz ma kontrakt ważny do 30 czerwca 2027 roku, jednak – jak ujawnił kataloński „Sport” – zawarto w nim opcję jednostronnego rozwiązania umowy po zakończeniu bieżącego sezonu.

Jeśli Barcelona zdecyduje się na taki krok, Szczęsny otrzymałby około dwóch milionów euro odszkodowania. Klub analizuje różne warianty, a wiele zależy od ruchów transferowych i obsady pozycji bramkarza na kolejny sezon. Pozycja Joana Garcíi pozostaje niezagrożona, natomiast ewentualne sprowadzenie kolejnego golkipera do roli rezerwowego może oznaczać zgodę na odejście Szczęsnego. Polak wystąpił w tym sezonie dziewięć razy, głównie pod nieobecność podstawowego bramkarza, i ostatni raz pojawił się na boisku w listopadzie.

Hiszpańskie media zwracają też uwagę na rozwój młodego Arona Yaakobishviliego, który dobrze radzi sobie na wypożyczeniu i może w przyszłości otrzymać szansę w pierwszym zespole.

Camp Nou wciąż pozostaje otwarta, a negocjacje mogą znacząco wpłynąć na kształt drużyny w kolejnym sezonie.