Nowy kandydat na selekcjonera reprezentacji Polski? Cezary Kulesza już z nim rozmawiał

kandydat na selekcjonera reprezentacji Polski

Kibice zadają sobie mnóstwo pytań, jeżeli chodzi o przyszłość reprezentacji Polski. Jednym z jest to, czy Czesław Michniewicz nadal będzie selekcjonerem? Wiele wskazuje na to, że nie. Karuzela nazwisk jego następców ruszyła w najlepsze. Właśnie pojawił się na niej sensacyjny kandydat na selekcjonera reprezentacji Polski.

Nenad Bjelica będzie tym, kto zastąpi Czesława Michniewicza?

O tym, że Cezary Kulesza, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej kontaktował się z Nenadem Bjelicą, informuje Tomasz Włodarczyk. Chorwat ma być w tym momencie jednym z poważniejszych kandydatów do objęcia tej roli.

Wcześniej Cezary Kulesza miał rozmawiać z innym kandydatem na selekcjonera reprezentacji Polski, Maciejem Skorzą. Ten jednak miał odmówić. W mediach pojawiły się też informacje, że poważnie pod uwagę brana jest kandydatura Andrija Szewczenki, który rozstał się z Genoą. Teraz jednak wychodzi na to, że numerem jeden na liście życzeń Cezarego Kuleszy jest Nenad Bjelica. Czy będzie nowym selekcjonerem reprezentacji Polski?

Choć na razie Czesław Michniewicz nie został zwolniony, to PZPN poinformował, że nie skorzysta z klauzuli, umożliwiającej automatyczne przedłużenie kontraktu z Michniewiczem. Cezary Kulesza ma spotkać się z Czesławem Michniewiczem już jutro, 14 grudnia i zapewne wtedy podany zostanie komunikat o końcu współpracy.

Nenad Bjelica, a więc medialny kandydat na selekcjonera reprezentacji Polski jeszcze nigdy nie był trenerem drużyny narodowej. W Polsce pamiętamy go głównie ze względu na udany czas w Lechu Poznań, którego trenerem był w latach 2016-2018. Później Nenad Bjelica pracował w Dinamie Zagrzeb (2018-2020), z którym grał w Champions League oraz w NK Osijek (2020-2022).

Czy Nenad Bjelica będzie nowym selekcjonerem reprezentacji Polski i zastąpi na tym stanowisku Czesława Michniewicza? Zapewne przekonamy się w ciągu najbliższych dni. Jeżeli kontrakt z Michniewiczem nie zostanie przedłużony, to jego następce powinniśmy poznać jeszcze przed Świętami.