Pietuszewski w Porto! Znany dziennikarz nie ma wątpliwości!

Pietuszewski w Porto! Znany dziennikarz nie ma wątpliwości!

Wszystko wskazuje na to, że transfer Oskara Pietuszewskiego do Porto jest już na ostatniej prostej. Jak informuje Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl, portugalski gigant praktycznie dopiął szczegóły umowy z 17-letnim skrzydłowym. Dla młodego piłkarza to ogromny krok w karierze, choć początki w nowym klubie mogą nie należeć do najłatwiejszych. Porto słynie bowiem z bardzo silnej rywalizacji o miejsce w składzie.

Pietuszewski w Porto – testy i pięcioletni kontrakt

Pietuszewski przebywa już w Portugalii, gdzie we wtorek przejdzie testy medyczne przed podpisaniem kontraktu. Według dostępnych informacji umowa z Porto ma obowiązywać aż przez pięć lat, co jasno pokazuje, że klub wiąże z Polakiem długofalowe plany. Negocjacje trwały kilka dni, a kluczowe ustalenia zapadły w ostatnich godzinach.

Kwota transferu wyniesie około 11 milionów euro, jednak może wzrosnąć dzięki bonusom, które – jak podkreślają źródła – są stosunkowo łatwe do zrealizowania. Dodatkowo Jagiellonia zabezpieczyła sobie procent od kolejnej sprzedaży swojego wychowanka. Wygląda więc na to, że klub z Podlasia może uznać negocjacje za udane.

Pietuszewski – rekordowy ruch w historii Porto

Jeśli transfer dojdzie do skutku na zapowiadanych warunkach, Pietuszewski zapisze się w historii Porto. Klub z Estádio do Dragão nigdy wcześniej nie zapłacił tak wysokiej kwoty za zawodnika, który nie ukończył 18. roku życia. Dotychczasowy rekord należał do Andersona, który w 2006 roku trafił do Porto jako 17-latek za 7 mln euro. Polak wyraźnie przebije ten wynik. To dowód tego, że „Smoki” mocną stawiają na polski zaciąg. Klub ma prawo być zadowolony z postawy duetu stoperów Bednarek – Kiwior. Tej dwójce niebawem ma więc przybyć jeszcze jeden kolega.

Czy Pietuszewski będzie grać w FC Porto?

Porto jest obecnie liderem ligi portugalskiej, z siedmiopunktową przewagą nad drugim Sportingiem. Ekipa z Estadio do Dragao może pochwalić się z bilansem 14-1-0 i zaledwie czterema straconymi bramkami! Niedawno mówiło się też o tym, że trener „Smoków”, Franscesco Farioli, może trafić do Chelsea w miejsce Enzo Mareski. Włoch ma ledwie 36 lat, a już teraz należy do najgorętszych trenerskich nazwisk w Europie.

To wszystko pokazuje skalę wyzwania, przed jakim stanie Pietuszewski. Prawdopodobnie Polakowi będzie ciężko o podstawowy skład Porto w najbliższej perspektywie czasowej. Jednocześnie długi kontrakt i rekordowa kwota transferu potwierdzają, że klub widzi w nim zawodnika o ogromnym potencjale i inwestycję na przyszłość. Na dodatek Porto gra na wielu frontach (liga, Liga Europy, krajowe puchary) więc Pietuszewski powinien dostawać swoje szanse.