Widzew Łódź nie zostawia wątpliwości: zimowe okno transferowe ma być dla klubu momentem jakościowego skoku. Łodzianie konsekwentnie wzmacniają kolejne formacje, sięgając po piłkarzy z doświadczeniem międzynarodowym i potencjałem na natychmiastowe wzmocnienie pierwszego składu. Oto, kogo już zakontraktował Widzew – i jakie ruchy mogą być kolejne.
Drągowski na lata – nowa „jedynka” w bramce Widzewa
Najgłośniejszym ruchem w bramce jest transfer Bartłomieja Drągowskiego. 28-letni reprezentant Polski przeniósł się do Widzewa na zasadzie transferu definitywnego i związał się z klubem do czerwca 2029 roku. Ostatnio występował w Panathinaïkosie, gdzie zanotował kilka spotkań w greckiej ekstraklasie. W Łodzi ma być nie tylko numerem jeden między słupkami, ale też liderem w szatni.
Rekord na skrzydle? Bukari w Widzewie!
Prawdziwą bombą jest pozyskanie Osmana Bukariego z MLS. Ghańczyk, ostatnio związany z Austin FC, dołączył do Widzewa w transferze definitywnym i podpisał kontrakt do 2030 roku. Nieoficjalne informacje mówią o kwocie ponad 5 mln euro, co oznaczałoby rekord transferowy Ekstraklasy. Skrzydłowy wnosi szybkość, drybling i liczby – a także prestiż, bo rzadko kiedy do ligi trafiają piłkarze za takie pieniądze.
Uniwersalność z Norwegii – Christopher Cheng wzmacnia Widzew
Defensywę i boki boiska wzmocnił Christopher Cheng. 24-letni Norweg trafił do Widzewa z Sandefjord i podpisał umowę do 2029 roku z opcją przedłużenia. Choć nominalnie jest lewym obrońcą, jego atuty ofensywne pozwalają wykorzystywać go wyżej – w pomocy, a nawet w ataku. W poprzednim sezonie w norweskiej elicie imponował produktywnością, notując gole i asysty.

Doświadczenie z topowych lig – Lukas Lerager w Widzewie
Środek pola wzmocnił Lukas Lerager – trzykrotny mistrz Danii z FC Kopenhaga, były piłkarz Bordeaux i uczestnik Ligi Mistrzów. 32-latek podpisał kontrakt do 2028 roku z opcją przedłużenia. To zawodnik, który łączy intensywność, kulturę gry i doświadczenie z najwyższych poziomów rozgrywkowych. W Widzewie ma być jednym z filarów drugiej linii.
Widzew nie powiedział ostatniego słowa
Na tym jednak łódzkie ambicje się nie kończą. W kuluarach coraz częściej mówi się o kolejnych wzmocnieniach:
- Przemysław Wiśniewski (Spezia) – reprezentant Polski, środkowy obrońca o znakomitych warunkach fizycznych. Zawodnik ma być otwarty na transfer do Łodzi, a rozmowy mogą przyspieszyć, jeśli sztab zdecyduje się właśnie na tę opcję do wzmocnienia defensywy.
- Emil Kornvig (Brann) – duński pomocnik, o którego Widzew zabiega od kilku tygodni. Klub miał prowadzić zaawansowane rozmowy, a ewentualne porozumienie z Norwegami mogłoby jeszcze podnieść jakość środka pola.
Widzew – projekt na miarę ambicji
Zestawiając nazwiska: Drągowski, Bukari, Cheng i Lerager, widać wyraźnie, że Widzew buduje kadrę z myślą o realnym skoku sportowym. To już nie są ruchy „na przetrwanie”, ale transfery, które mają zmienić skalę rywalizacji. Jeśli do tego dojdą kolejne wzmocnienia, łodzianie mogą stać się jednym z najciekawszych projektów w Ekstraklasie na wiosnę.

