Znani polscy bokserzy: Kto zapisał się w pamięci?

Znani polscy bokserzy: Kto zapisał się w pamięci?

Boks to jeden z najpopularniejszych sportów walki. Wielu kibiców nie uznaje dyscyplin takich jak MMA, kickboxing itp., traktując boks jako klasyczną „szermierkę na pięści”, która towarzyszy nam od wielu lat. Polscy bokserzy sięgnęli po wiele sukcesów olimpijskich, o czym jeszcze wspomnimy.

Chcąc stworzyć ranking topowych pięściarzy znad Wisły, trzeba jednak brać pod uwagę nie tylko zawody olimpijskie, ale również boks zawodowy. Pomiędzy tymi dwoma rodzajami boksu jest sporo różnic. Boks olimpijski to klasyczna forma rywalizacji w tej dyscyplinie. Dla wielu to większy prestiż, ale zwolennicy boksu zawodowego żachnęliby się na takie słowa.

Boks zawodowy to sport, w którym zawodnicy walczą dla pieniędzy. Walki w boksie zawodowym różnią się od tych w boksie olimpijskim pod wieloma względami. Przede wszystkim, walki są rozgrywane na większej liczbie rund, a ich czas trwania jest zazwyczaj dłuższy niż w boksie olimpijskim. Walka może zakończyć się przed czasem, jeśli jeden z zawodników zostanie znokautowany lub odniesie kontuzję. W boksie olimpijskim walki są rozgrywane w formule trzyrundowej, z których każda trwa trzy minuty. Za każde trafienie przyznawane jest punkty, a zawodnik z większą ilością punktów wygrywa walkę.

Boks zawodowy to show, wielkie pieniądze i wielka sława. Bokserzy startujący na igrzyskach są przeważnie mało znani i słabo opłacani. Rynek weryfikuje więc wszystko na korzyść boksu zawodowego i dlatego też trzeba mieć to na uwadze, tworząc ranking najlepszych polskich pięściarzy w historii.

Najlepsi polscy bokserzy w historii – ranking TOP 15

Stworzenie sprawiedliwego rankingu najlepszych polskich bokserów, wrzucając do jednego worka wszystkie wagi oraz bokserów zawodowych i olimpijskich, to zadanie z gatunku arcytrudnych. Jakimi kryteriami kierować się, tworząc taką listę? Jak ważyć poszczególne sukcesy? Czy traktować potencjał zawodnika, nawet ten niewykorzystany, jako kartę przetargową, by być wyżej w takim zestawieniu? Pytań jest mnóstwo, a odpowiedzi brak. Ranking ten ma jednak wymiar czysto publicystyczny i nie próbujemy nikomu narzucać naszego zdania czy twierdzić, że jest on nieomylną prawdą objawioną. To raczej zachęta do wspólnej dyskusji – zarówno o najlepszych polskich bokserach w historii, jak i o kondycji tego sportu w naszym kraju obecnie. A choćby spojrzenie przez pryzmat sukcesów na olimpiadach pokazuje, że kolorowo nie jest.

15. Tadeusz Pietrzykowski

Być może to kandydatura trochę na wyrost ze sportowego punktu widzenia, ale naprawdę warto zainteresować fanów sportu i historii sylwetką i historią, która okazała się gotowym scenariuszem na film. Produkcję „Mistrz” z Piotrem Głowackim w roli głównej można oglądać od 2021 roku. Pietrzykowski był jednym z pierwszych więźniów obozu koncentracyjnego w Auschwitz. Do historii przeszedł właśnie jako pięściarz toczący pojedynki w obozach koncentracyjnych (Auschwitz-Birkenau, Neuengamme, Bergen-Belsen). Ponoć odbył około 50 (być może nawet 60) walk i przegrał tylko raz! W 1946 powrócił do Polski, ale z powodu trwałej utraty zdrowia w obozach koncentracyjnych nie osiągnął już przedwojennego poziomu w pięściarstwie. W 1947 roku był jednym ze świadków w procesie Rudolfa Hößa, jednego z nazistowskich zbrodniarzy wojennych. Co ciekawe, choć pochodzi z Bielska-Białej, tak jak Zbigniew Pietrzykowski, nie są ze sobą spokrewnieni. O Zbigniewie jeszcze w tym rankingu wspomnimy.

14. Mateusz Masternak

Na zawodowym ringu odbył 52 walki, wygrywając 47 z nich. Był mistrzem Europy federacji EBU w 2012 roku. Został tym samym szóstym Polakiem, który zdobył pas Mistrza Europy. Został też uznany najlepszym polskim bokserem 2012 roku w plebiscycie portalu Boxing.pl oraz telewizji FightKlub. W październiku 2018 został żołnierzem zawodowym i karierę sportową łączy z obowiązkami „wojaka”.

13. Maciej Zegan

20 lat temu (w 2003 roku) walczył w niemieckim Essen z Uzbekiem Arturem Grigorianem o pas mistrza świata WBO w wadze lekkiej. Był zdecydowanie lepszy, wszyscy byli przekonani, że wygrał, ale decyzja sędziów była inna! Zrobił się niemały skandal. Media na całym świecie rozpisywały się o tym absurdalnym werdykcie. Niczego to jednak nie zmieniło. Zegan mistrzem świata nie został. W zawodowym ringu Zegan stoczył 51 pojedynków, wygrywając 43 z nich. Jego pierwszą porażką była wspomniana walka z Grigorianem.

12. Łukasz Różański

Nie tak dawno temu został piątym mistrzem świata z Polski, po Tomaszu Adamku, Krzysztofie Głowackim, Dariuszu Michalczewskim oraz Krzysztofie Włodarczyku. Jednak to „tylko” kategoria bridger federacji WBC. To niezbyt prestiżowa kategoria wagowa, a Różański tytuł mistrzowski zgarnął, wygrywając 15 walkę w karierze. Czternaście z tych walk wygrał przez nokaut lub nokaut techniczny. Co ciekawe, Różański dopiero w wieku 17 lat rozpoczął amatorskie treningi bokserskie w klubie Wisłok Rzeszów. Swoją pierwszą zawodową walkę stoczył w wieku 29 lat. W kwietniu 2023 wszedł na bokserski szczyt, zostając mistrzem świata w wieku 37 lat.

11. Józef Grudzień

Jego nazwisko już się przewinęło w tym tekście, jest to bowiem mistrz olimpijski z Tokio (1964). Cztery lata później w Meksyku dorzucił srebrny krążek. Grudzień był również mistrzem i wicemistrzem Europy w boksie. Po karierze czynnego sportowca zajmował się trenowaniem młodych adeptów pięściarstwa. Zmarł 6 lat temu. Niewątpliwie należy mu się miejsce w rankingu „najlepsi polscy bokserzy w historii”. Które? To już kwestia dyskusji.

10. Benny Goldberg

Pierwszą dziesiątkę rozpoczynamy od dość zaskakującego nazwiska na tej liście. Mało kto zna bowiem tego Polaka żydowskiego pochodzenia, noszącego niegdyś przydomek „Waleczna szczęka”. Goldberg (waga kogucia), słynął ze swojego mocnego uderzenia lewą ręką. Urodził się w niepodległej już Polsce, 25 grudnia 1918 roku w Warszawie, ale wychował się już w USA. To w Stanach Zjednonczonych rozpoczęła się jego przygoda z boksem. Między 1937 a 1946 rokiem stoczył ponad 40 walk, z których wygrał zdecydowaną większość. Był pierwszym pogromcą fenomenalnego wówczas Manuela Ortiza. Na amatorskim ringu wygrał z kolei z mistrzem olimpijskim Jackiem Wilsonem. Mimo wielkiego talentu, Goldberg nigdy nie wspiął się na bokserski everest i nie został mistrzem świata.

9. Przemysław Saleta

Nie tylko świetny bokser, ale i osobowość medialna, a nawet aktor ról epizodycznych. Mistrz świata w kick-boxingu, a także mistrz Polski, Europy i interkontynentalny w zawodowym boksie. Czempionem Starego Kontynentu w boksie został w czasach, gdy ten tytuł jeszcze cokolwiek znaczył. Łącznie w zawodowym ringu stoczył 52 walki i aż 44 z nich wygrał. Walczył też w KSW, jednak nie zrobił wielkiej kariery w MMA.

8. Grzegorz Proksa

Niewątpliwie wielki talent, któremu wróżono karierę pełną sukcesów. W zawodowym ringu stoczył 33 walki, 29 z nich wygrywając. W 2006 roku Proksa reprezentując Polish Boxing Promotion wywalczył w Borough Hall w angielskim Hartlepool wakujące tytuły młodzieżowego mistrza świata organizacji WBC i IBF w wadze średniej, po zwycięstwie nad Belgiem Kennethem van Eesvelde przez techniczny nokaut w siódmej rundzie. Z kolei 1 października 2011 pokonał przez poddanie w trzeciej rundzie byłego mistrza świata wagi średniej Sebastiana Sylvestra, zdobywając tym samym wakujący pas mistrza Europy federacji EBU. Uchodzi to za jego największy sukces w karierze.

7. Krzysztof Głowacki

Wciąż aktywny pięściarz, choć jego kariera wyraźnie jest już na schyłkowym etapie. Osiem lat temu na gali w Prudential Center w Newark pokonał przez nokaut w jedenastej rundzie broniącego pasa (po raz czternasty!) Marco Hucka i zdobył pas mistrza świata federacji WBO w wadze junior ciężkiej. Tytuł obronił w 2016, pokonując Steve’a Cunninghama. W drugiej obronie tytułu musiał jednak uznać wyższość Oleksandra Usyka, którego nikomu przedstawiać nie trzeba. Krzysztof Głowacki na amatorskim ringu stoczył 125 walk, z czego 102 wygrał, 20 przegrał i 3 zremisował. Jako zawodowiec stoczył 36 pojedynków. Wygrał 32. Z ostatnich czterech stać przegrał jednak trzy. Powrót na szczyt jest już raczej mało prawdopodobny.

6. Krzysztof Włodarczyk

Popularny „Diablo” to jedna z tych postaci, które kibice polskiego sportu znają doskonale. Włodarczyk to przecież były mistrz świata organizacji WBC oraz były mistrz świata organizacji IBF w kategorii junior ciężkiej. Odbył aż 66 walk w zawodowym ringu i wygrał 61 z nich, z czego 41 przez nokaut. Aż sześć razy skutecznie bronił pasa mistrzowskiego WBC. 42 lata na karku to dużo, ale Diablo wciąż boksuje – ostatni pojedynek stoczył w październiku 2022 roku. Ostatnio dużo mówiło się o jego „mariażu” z freak fightami. Póki co bez debiutu, ale wszystko wskazuje na to, że to tylko kwestia czasu.

5. Tomasz Adamek

Był mistrzem świata w dwóch kategoriach wagowych. Jako zawodnik wagi półciężkiej zdobył pas WBC w 2005 r., pokonując Paula Briggsa, a w wadze junior ciężkiej wywalczył w 2008 r. pas federacji IBF, wygrywając ze Stevem Cunninghame’em. Próbował szczęścia też wadze ciężkiej, ale w 2011 r. przegrał walkę o tytuł przez TKO w 10. rundzie z Witalijem Kliczką. To jedna z najważniejszych walk polskiego boksu zawodowego w historii. „Góral” bił się 59 razy w zawodowym boksie i wygrał 53 pojedynki. W pewnym momencie jednak wyraźnie rozmienił się na drobne – od 2014 do 2018 stoczył osiem walk i wygrał tylko cztery. Przegrał m.in. z Arturem Szpilką w walce o pas międzynarodowego mistrza Polski. Warto podkreślić, że Adamek to tez medalista mistrzostw Europy amatorów. W boksie amatorskim stoczył 120 walk, z czego 108 wygrał.

4. Zbigniew Pietrzykowski

Zbigniew Pietrzykowski, to urodzony w 1934 roku 3-krotny medalista olimpijski i 4-krotny mistrz Europy w boksie. Miejsce w czołówce naszego rankingu należy mu się niewątpliwie, o czym zechcemy przekonać. Startował na trzech IO i z każdych przywoził medal. Wprawdzie ani razu nie było to złoto, ale konkurencja w tamtych czasach była naprawdę silna. Dość powiedzieć, że w 1960 roku w finale stoczył pojedynek z legendarnym Cassiusem Clay’em, bardziej znanym jako Muhammad Ali. Wygrał Ali, ale do dziś krążą legendy, że ten werdykt nie był do końca sprawiedliwy. Co jednak najbardziej zaskakujące – każdy z medali olimpijskich Pietrzykowskiego został zdobyty w innej kategorii wagowej, gdyż pięściarz bił się w trzech różnych – lekkośredniej, średniej i półciężkiej. Krążki olimpijskie to nie wszystko. Oto inne sukcesy. 5 startów na mistrzostwach Europy – 5 medali, z czego 4 złote. Mistrzostwo Polski? Jedenastokrotnie, co do dziś jest niepobitym rekordem. Imponujący jest też jego bilans – 350 walk i 334 zwycięstwa, 14 remisów i 2 porażki. Szalone liczby.

3. Jerzy Kulej

Jeśli najbardziej znani polscy bokserzy, to niewątpliwie Jerzy Kulej. Jest to przecież dwukrotny mistrz olimpijski i legenda tej dyscypliny. Był też trzykrotnym medalistą Mistrzostw Europy, w tym dwukrotnie złotym. Po karierze próbował swoich sił jako trener, ale również w polityce, będąc m.in. posłem na Sejm. Kulej stoczył w karierze 348 walk, z czego 317 wygrał, sześć zremisował, a 25 przegrał. Nigdy nie leżał na deskach ringu. Imponował walecznością i niespożytą energią w ringu. Stosował ofensywny styl walki, dosłownie “zamęczał” tempem swych rywali.

2. Andrzej Gołota

Dla jednych nr 1, dla innych będzie to co najwyżej materiał na końcówkę tego rankingu. Zawsze budzący wielkie emocje i kontrowersje. Miał szanse zostać mistrzem świata wagi ciężkiej – walczył o ten tytuł cztery razy. Ani razu skutecznie, ale nie bez przyczyny dostał przydomek „ostatnia nadzieja białych”. Poniósł kilka niezrozumiałych porażek – dwukrotnie bił poniżej pasa w starciach z Riddickiem Bowe, gdzie w obu przypadkach prowadził na punkty. Uciekł z ringu w słynnym pojedynku z Mikem Tysonem. Innym razem przerwał walkę, w której również prowadził – była to rywalizacja o pas mistrzowski z Michaelem Grantem. Wokół tej walki narosły spekulacje, a gangster „Masa” twierdzi, że była ustawiona przez innego mafiozo – „Pershinga”. Jednak na przełomie XX i XXI wieku walki Gołoty były dla polskich kibiców sportu czymś absolutnie kultowym, porównywalnym do późniejszego boomu na skoki narciarskie i Adama Małysza. Gołota do zawodowego ringu stawał 52 razy i 41 razy wygrywał. Niestety, zapamiętaliśmy głównie jego spektakularne porażki. W tym miejscu trzeba jednak zauważyć, że przed przejściem na zawodowstwo Gołota został brązowym medalistą Igrzysk Olimpijskich w Seulu, a rok później także Mistrzostw Europy w Atenach.

1. Dariusz Michalczewski

Przez wiele lat swojej wspaniałej bokserskiej kariery reprezentował barwy Niemiec, ale nikt nie ma wątpliwości, że to Polak, którego losy mocno splotły się z naszym zachodnim sąsiadem. Łącznie „Tygrys” stoczył 50 pojedynków, z których wygrał aż 48. Był mistrzem świata federacji WBO, IBF i WBA w kategorii półciężkiej oraz WBO w kategorii junior ciężkiej. Był niepokonany przez 12 lat, a w swojej karierze pokonał – bagatela – aż 22 zawodników w walkach o tytuł mistrza świata. Swoją ostatnią walkę stoczył w 2005 roku – była to druga z rzędu porażka i sygnał, że jego lata świetności minęły. Zakończył karierę, nie rozmieniając się na drobne jak Adamek czy Gołota. Zaczynał oczywiście od boksu amatorskiego, gdzie rozegrał 150 walk, z czego 139 wygrał, w tym 89 przez KO. Gdy w 1991 roku zdobył Mistrzostwo Europy wagi półciężkiej, było już jasne, że jego miejsce jest w zawodowym ringu.

Polscy bokserzy wagi ciężkiej – top 3

Bez wątpienia najbardziej elektryzująca w boksie jest waga ciężka. Dlatego wyróżnijmy jeszcze trzech najlepszych pięściarzy w tej królewskiej kategorii.

3. Przemysław Saleta

2. Tomasz Adamek

1. Andrzej Gołota

A jaki byłby wasz ranking? Czy znalazłby się w nim Artur Szpilka?

Polscy bokserzy na olimpiadach

Pięściarstwo zagościła na IO od zawodów w St. Louis w 1904 roku. Jednak polscy pięściarze zadebiutowali na Igrzyskach w Paryżu w 1924 roku. Łącznie od tego czasu wywalczyli 43 medale olimpijskie. To bardzo dużo, ale jednocześnie trzeba nadmienić, że żaden z nich nie został zdobyty po 1992 roku. Ostatni nasz krążek to brąz Wojciecha Bartnika w Barcelonie. Ponad 30 lat temu! Jednak szczególnie lata 60. i 70. poprzedniego stulecia były urodzajem naszych zdobyczy medalistów na Igrzyskach Olimpijskich.

Ośmiokrotnie polscy bokserzy sięgali po najcenniejszy kruszec – złoto. Ta sztuka udawała się – w kolejności chronologicznej – następującym pięściarzom: Zygmunt Chychła (1952 – waga półśrednia), Kazimierz Paździor (1960 – waga lekka), Józef Grudzień (1964 – waga lekka), Marian Kasprzyk (1964 – waga półśrednia), Jerzy Kulej (1964 – waga junior półśrednia oraz 1968 – waga junior półśrednia), Jan Szczepański (1972 – waga lekka), Jerzy Rybicki (1976 – waga junior średnia).

Polscy bokserzy w spódnicy, czyli najlepsze kobiety polskiego pięściarstwa

Wspominamy o licznych sukcesach naszych bokserów, ale prężnie rozwija się też kobiecy boks, choć dla niektórych bicie się po twarzach nie licuje z kobiecością. Warto jednak wspomnieć o trzech paniach, które odnosiły sukcesy w boksie, reprezentując biało-czerwone barwy.

3. Karolina Michalczuk

Nigdy nie przeszła do boksu zawodowego, ale w amatorskim odniosła sporo sukcesów. Na MŚ zdobyła cztery medale, w tym jeden złoty, na ME kolejnych sześć krążków, w tym dwa złote. Startowała na Igrzyskach Olimpijskich w 2012 roku, gdzie była jedną z kandydatek do medalu. Niestety, przegrała już w pierwszej walce.

2. Ewa Brodnicka

Kontrowersyjna pięściarka ma bilans 20-1 w ringu zawodowym i sięgnęła po tytułu mistrzyni Europy i mistrzyni świata WBO w wadze super piórkowej. Ostatnio próbuje swoich sił we freak fightach.

1. Agnieszka Rylik

Stoczyła 18 walk, z czego aż 17 wygrała. Aż pięciokrotnie wygrywała walki o pas mistrzowski federacji WIBF. To ona i Iwona Guzowska przecierały szlaki w polskim boksie zawodowym kobiet, już ponad dwie dekady temu. Rylik jako jedna z pierwszych pięściarek dostąpiła zaszczytu walki w nowojorskim Madison Square Garden.

Przyszłość polskiego boksu – wschodzące gwiazdy

Trudno przewidzieć, jaka przyszłość czeka polski boks. Niewątpliwie era sukcesów olimpijskich minęła – czy bezpowrotnie? Dziś marzymy o pojedynczych medalach, a kilka dekad temu zdobywaliśmy je niemal jak na taśmie produkcyjnej. Legendarny trener Feliks „Papa” Stamm wyszkolił w dawnych latach całą plejadę mistrzów. Lista jego podopiecznych jest bardzo okazała: Szapsel Rotholc, Mieczysław Forlański, Antoni Kolczyński, Zygmunt Chychła, Kazimierz Paździor, Jerzy Kulej, Jan Szczepański, Józef Grudzień, Marian Kasprzyk, Aleksy Antkiewicz, Zbigniew Pietrzykowski, Leszek Drogosz, Tadeusz Walasek, Jerzy Adamski, Artur Olech, Zdzisław Soczewiński, Bogdan Węgrzyniak.

Dziś chyba brakuje takich trenerów czy jakiegoś systemu szkolenia, który odpowiadałby za wprowadzanie kolejnych, młodych, utalentowanych zawodników. Być może młodzi chłopcy nie czują już też potrzeby bicia się, mając dookoła siebie mnóstwo innych atrakcji, przez co po prostu brakuje chętnych na treningi bokserskie czy myślenie o poważnej karierze. Wśród sportów walki jest ogromna konkurencja – można zapisać się na judo, karate, taekwondo, ju-jitsu czy nawet MMA. Możliwości jest naprawdę wiele, a klasyczne bicie się na pięści może wydawać się mało atrakcyjne.

Oczywiście, co jakiś czas pojawiają się uzdolnieni polscy bokserzy, po których obiecujemy sobie wiele. Kimś takim jest na pewno Jakub Krzpiet czy Maciej Marchel. Czy jednak mówimy o przyszłych mistrzach świata, którzy zarobią w ringu fortunę? A może pójdą w stronę sukcesów na ringu amatorskim i przywrócą blask polskiego boksu na igrzyskach? Trudno w to uwierzyć, bo utalentowani zawodnicy praktycznie od razu trafiają do ringu zawodowego, a boks amatorski dogorywa. Liga, bokserska, w której w dawnych latach boksowały największe gwiazdy tego sportu już nie istnieje.

Trybuny na galach boksu zawodowego w Polsce coraz częściej świecą pustkami, a oglądalność boksu w telewizji dawno oddała pola MMA i wszelkiej maści freak fightom. To nie wróży niczego dobrego boksowi, ale trudno przesądzać, co wydarzy się za kilka czy kilkanaście lat. Czasem sukcesy jednego zawodnika budują boom na dany sport, który potem skutkuje napływem nowych talentów. Czy Kamil Stoch nie jest „dzieckiem” sukcesów Adama Małysza?