Polesie kolejny raz przegrało na wyjeździe. Tomasovia jeszcze bez “Sadka”

Tomasovia Tomaszów Lubelski pokonała na własnym boisku Polesie Kock 2:1. Drużynę z południowej części województwa lubelskiego prowadził były asystent Jacka Paszkiewicza Paweł Babiarz, którego w poniedziałek oficjalnie zastąpi Marek Sadowski.

KOMENTARZE TRENERÓW

Paweł Babiarz: – Marek Sadowski przejmie zespół w poniedziałek. Patrząc na sytuacje bramkowe, strzeleckie, nasza wygrana była zasłużona. Powiem nawet, że powinniśmy wygrać wyżej. Najważniejsze są trzy punkty. Byliśmy dużo lepsi, ale widzę sporo mankamentów w naszej grze. Nad tą drużyną trzeba pracować. To młody zespół, wielu zawodników jest w wieku juniora. Zbieramy plony pracy trenera Jacka Paszkiewicza. Dziękuję chłopcom, że pomimo trudnej sytuacji zmobilizowali się, zaangażowali i pomogli w odniesieniu zwycięstwa. Czy będę w sztabie trenerskim Marka Sadowskiego? Tego nie wiem.

Jerzy Wyroślak: – Byliśmy blisko wywalczenia remisu, ale się nie udało. Decydującego gola straciliśmy w końcówce. Poza strzeloną bramką mieliśmy swoje okazje. W 43′ uderzał Arek Adamczuk, lecz golkiper rywali odbił tę próbę. Po przerwie z dystansu strzelał Grzegorz Góral, ale piłka trafiła w słupek. W 88′ sytuację miał Kamil Nakonieczny. Jak trafiliśmy do siatki gospodarzy? Arek Adamczuk zagrał na lewą stronę, a akcję wykończył Dominik Kula. Tomasovia była częściej przy piłce, miała nóż na gardle i chciała wygrać za wszelką cenę. Marcin Makowski mógł się wykazać i interweniował dobrze. Szkoda, że skapitulował w samej końcówce po nienaturalnym uderzeniu głową. Można żałować, że wystąpiliśmy w słabszym składzie. Nawet grając nieźle, tracimy gole. Formacja obronna ciągle się zgrywa i uczy grać ze sobą, a to wymaga czasu. Dla nas to trzecia porażka na wyjeździe, w tym druga z rzędu. W meczu z Lublinianką będzie nam trudno o punkty, ale postaramy się coś urwać.

NASTĘPNA KOLEJKA

W przyszły weekend Polesie podejmie Lubliniankę. Natomiast tomaszowian czeka wyjazd do Kraśnika.

Tomasovia Tomaszów Lubelski – Polesie Kock 2:1 (1:1)
Bramki: Nazar Melnyczuk 27′ (rzut karny), Tomasz Kłos 87 – Dominik Kula 16′

Tomasovia: Rojek – Czujkow, Orzechowski (90′ Pisarczyk), Melnyczuk, Misztal, Karólak, Skiba, Kłos (90+2′ Lasota), Staszczak (65′ Gęborys), Smoła, Baran (80′ Wasyl).

Polesie: Makowski – Skrzypek, Mitura, Wójcik, Kutnik, Szysiak (62′ Wójcicki), Adamczuk, Gruba, Kula (76′ Nakonieczny), P. Struski (83′ Gryglicki), Góral.

Żółte kartki: Ireneusz Baran, Włodymir Czujkow, Maciej Wasyl – Dominik Kula
Sędziował: Mateusz Kwiatek (Chełm).

0 0 vote
Article Rating