Jan Habdas kim jest? Sylwetka, wiek, informacje, sukcesy

jan-habdas-kim-jest

W szerokiej kadrze skoczków, którzy wezmą udział w 71. Turnieju Czterech Skoczni znalazło się pewne wręcz anonimowe nazwisko. Kim jest Jan Habdas? O tym w paru słowach poniżej.

Kim jest Jan Habdas? Informacje o skoczku

“Eksperci” od skoków narciarskich pamiętający jeszcze czasy igrzysk w Salt Lake City i występy Adama Małysza ostrzegają, że po zakończeniu sportowych karier przez Kamila Stocha czy też Dawida Kubackiego polska kadra popadnie w olbrzymią stagnację.

Ciężko na ten moment stwierdzić ile w takich stwierdzeniach jest prawdy. Pewne jest natomiast to, że do drzwi kadry A puka kilku skoczków, którzy marzą o osiągnięciu podobnych sukcesów. Właśnie w tym miejscu rodzi się pytanie – Jan Habdas, kim jest?

Jan to zawodnik LKS-u Klimczok Bystra urodzony w Bielsku-Białej. Chyba po raz pierwszy narciarski świat usłyszał o nim w 2015 roku, kiedy to ówczesny dwunastolatek wygrał FIS Schueler Grand Prix w Ruhpolding. Ile lat ma Jan Habdas w tym momencie? 2 grudnia licznik wybił mu dziewiętnaście wiosen.

Z roku na rok bielszczanin piął się w górę swojej profesjonalnej przygody ze skokami. Po wspomnianym wyżej zwycięstwie w dziecięcym Grand Prix, przyszły naprawdę solidne występy w FIS Cup oraz pierwsze punkty Pucharu Interkontynentalnego. Naturalną drogą w takim przypadku musiał być debiut w Pucharze Świata. Stało się to faktem w ubiegłym sezonie podczas konkursu w Wiśle. Janek zajął tam 46. lokatę.

Drzwi do wielkiego skakania Habdasowi otworzyły jednak dopiero bardzo wysokie lokaty w Mistrzostwach Polski. Szóste miejsce w letniej odsłonie i piąta pozycja w zimowej edycji rozegranej kilka dni temu nie mogły przejść bez echa.

Thomas Thurnbichler, ogłaszając kadrę na 71. Turniej Czterech Skoczni sensacyjnie znalazł w tym składzie miejsce właśnie dla 19-letniego Janka. Rewelacyjnych skoków po reprezentancie LKS-u Klimczok Bystra nie ma się co raczej spodziewać, ale już sam udział w tak wielkiej imprezie będzie na pewno dla niego olbrzymim przeżyciem.

Kto wie, być może za jakiś czas Habdasowi uda się wziąć udział w tych zmaganiach w nieco innej roli, a więc zawodnika walczącego o najwyższe cele. Tego mu z całego serca życzymy!