Saga z udziałem Andriasa Edmundssona dobiegła końca. Środkowy obrońca opuszcza Wisła Płock i przenosi się do Hellas Verona. Dla beniaminka Ekstraklasy to spektakularny biznes, a dla piłkarza – spełnienie marzeń o grze w jednej z najlepszych lig Europy. Negocjacje były burzliwe, pełne zwrotów akcji, ale zakończyły się porozumieniem, które zapisze się w historii klubu.
Protest, oferty i presja na decyzję Wisły Płock
Zamieszanie wokół Farera trwało od kilku dni. Zawodnik miał na stole kilka propozycji i nie ukrywał rozczarowania, że działacze Wisły nie chcą go puścić, mimo coraz lepszych ofert. Sytuacja zaostrzyła się, gdy Edmundsson nie pojawił się na prezentacji zespołu, jasno pokazując, że jest zdeterminowany, by zmienić otoczenie. W międzyczasie klub odrzucił ofertę z Oxford United, ale gdy pojawiła się propozycja z Włoch, w Płocku rozpoczęła się prawdziwa narada kryzysowa.
Zielone światło i rekordowe pieniądze dla Wisły Płock
Kluczowa była rozmowa z trenerem Mariusze Misiurą. Szkoleniowiec, mimo świadomości sportowej straty, zrozumiał ambicje zawodnika i nie chciał go zatrzymywać na siłę. Ostatecznie Wisła zaakceptowała ofertę Hellasu, a kluby rozpoczęły wymianę dokumentów. Kwota podstawowa wyniesie 2,5 mln euro, a kolejne 300 tysięcy może trafić do Płocka w bonusach. Dodatkowo „Nafciarze” zabezpieczyli 10% od zysku z przyszłej sprzedaży piłkarza. To drugi najwyższy transfer wychodzący w historii klubu i prawdziwy majstersztyk finansowy, zwłaszcza że Edmundsson trafił do Wisły bez kwoty odstępnego.

Farer w Serie A, Wisła Płock wygrywa na inaugurację wiosny!
Transfer do Serie A ma wymiar symboliczny. Edmundsson stanie się pierwszym reprezentantem Wysp Owczych w tych rozgrywkach i jednocześnie najdroższym piłkarzem w historii tego kraju. Z Weroną podpisze kontrakt do 2029 roku. W barwach Wisły grał od lata 2024 roku, pomagając w awansie do Ekstraklasy, a w obecnym sezonie zanotował 18 występów i jednego gola. Teraz przed nim zupełnie nowy rozdział, a Płock – zastrzyk gotówki, który może napędzić kolejne ambitne ruchy.
Niedziela wcale nie jest jednak gorzka dla kibiców Wisły Płock. Wprawdzie informacja o odejściu podstawowego defensora nie jest przyjemna, to jednak trzeba zauważyć, że lider Ekstraklasy rozpoczął zmagania w rundzie wiosennej od zwycięstwa 2:1 z Rakowem Częstochowa!

