Real Madryt już teraz przygotowuje grunt pod gorące letnie okno transferowe. Jak informuje Mario Cortegana z „The Athletic”, władze klubu uznały, że wzmocnienie środka pola to absolutny priorytet. Po odejściu Luki Modricia i wcześniej Toniego Kroosa, w Madrycie wciąż brakuje zawodnika, który przejąłby rolę lidera drugiej linii.
Zimą Florentino Pérez nie zdecydował się na żadne ruchy, wierząc, że obecna kadra wystarczy nowemu szkoleniowcowi, Álvaro Arbeloi. Latem jednak strategia ma się zmienić, bo widać wyraźnie, że zespołowi brakuje przywództwa w pomocy.
Gwiazdy z Paryża i Londynu na liście Realu Madryt
Na szczycie listy życzeń „Królewskich” znajdują się Vitinha z Paris Saint-Germain oraz Enzo Fernández z Chelsea. Jak ujawnił Pacojó Delgado na antenie Cadena SER, Portugalczyk ma w kontrakcie z PSG prywatną klauzulę umożliwiającą transfer – ale tylko wtedy, gdy sam zgłosi, że chce odejść i że znalazł się chętny klub.

Problem? Taka operacja kosztowałaby około 100 milionów euro. W Madrycie zdają sobie sprawę, że zarówno PSG, jak i Chelsea nie mają presji finansowej, dlatego przeprowadzenie takich transferów jest mało realne.
Kogo kupi Real latem? Realistyczne opcje dla „Królewskich”
Znacznie bardziej osiągalnym celem wydaje się Alexis Mac Allister, którego wysoko cenił jeszcze Carlo Ancelotti. Tutaj pozostaje jednak kwestia prawdopodobnie wysokiego odstępnego, jakiego zażąda Liverpool za swoją opokę. Klubowi skauci pozytywnie oceniają także młode talenty: Adama Whartona (Crystal Palace) oraz Keesa Smita (AZ Alkmaar).
To właśnie Smit wyrasta obecnie na faworyta do letniego transferu. 19-letni pomocnik rozgrywa bardzo dobry sezon w AZ Alkmaar – w 31 meczach zdobył trzy bramki i zaliczył pięć asyst. Według Transfermarktu jego wartość wynosi 22 miliony euro, co czyni go znacznie bardziej dostępną opcją niż gwiazdy z Paryża czy Londynu.
Decyzje Realu Madryt zdefiniują okienko?
Real Madryt stoi przed ważnym wyborem. Czy postawi na wielki transfer i zaryzykuje astronomiczne wydatki, czy też zdecyduje się na młody, perspektywiczny talent? Jedno jest pewne – środek pola będzie w centrum uwagi Florentina Péreza, a kibice na Santiago Bernabéu wyczekują na wzmocnienia. Ruchy Realu na rynku często są też początkiem transferowego domina, a po mundialu okienka są zwykle szalenie interesujące. Choć za oknami mróz, to my już teraz czujemy się rozgrzani na myśl o transakcjach, które mogą zostać przeprowadzone za 4-5 miesięcy.

