Neymar może opuścić PSG. Sensacyjny kierunek Brazylijczyka

Neymar może opuścić PSG. Sensacyjny kierunek Brazylijczyka
Icon Sport

W ostatnich dniach sporo mówi się o tym, gdzie brazylijski napastnik będzie grał w przyszłym sezonie. Wiele wskazuje na to, że Neymar może opuścić PSG. Wcześniej media sugerowały kierunek europejski, jednak ostatnie informacje bardziej skłaniają do tego, by przewidywać wyjazd reprezentanta Brazylii do Arabii Saudyjskiej.

Ponoć marzeniem samego piłkarza jest powrót do FC Barcelony, z której przecież Brazylijczyk trafił do Paris Saint-Germain w 2017 roku. Paryski klub zapłacił za niego 222 mln euro. Prezes mistrza Hiszpanii, Joan Laporta, miałby być zwolennikiem takiego ruchu, ale jego entuzjazmu nie podziela trener, czyli Xavi. To powoduje, że “Duma Katalonii” może ostatecznie nie zdecydować się na włączenie do walki o Neymara. Trzeba również wziąć poprawkę na delikatną sytuację finansową katalońskiego zespołu, który ma problem z rejestracją piłkarzy.

Neymar może opuścić PSG. Al-Hilal interesuje się Brazylijczykiem

“L’Equipe” podaje, że faktycznie Neymar może niebawem opuścić Europę. Al-Hilal chce podczas tego okienka transferowego ściągnąć do swojego zespołu wielką gwiazdę. Wcześniej mówiło się o próbie podpisania kontraktu z Leo Messim a także pozyskaniu Kyliana Mbappe. Te dwie operacje nie doszły do skutku, pozostaje pytanie, co wydarzy się w sprawie Neymara.

Media z Brazylii, a konkretnie “UOL Esporte”, również zwracają uwagę, że Al-Hilal intensyfikuje starania, aby pozyskać Neymara. Co więcej, saudyjski klub nie chce kupić tylko brazylijskiego napastnika. Mówi się o tym, że w tym samym kierunku może powędrować inny zawodnik Paris Saint-Germain, Marco Verratti.

Dość wysoki kontrakt Brazylijczyka powoduje, że mało klubów może pozwolić sobie na taki wydatek. Choć Neymar może opuścić PSG w tym oknie transferowym, to raczej trafi do zespołu, który problemów z finansami nie ma. Kontrakt brazylijskiego piłkarza z Paris Saint-Germain wygasa w 2025 roku, więc mistrz Francji wcale nie musi zgodzić się na jego sprzedaż. Swoją drogą, wczoraj pojawiła się informacja, że piłkarz doznał na treningu kontuzji przywodziciela.