Ewa Pajor po raz kolejny udowodniła, że wielkie mecze są jej naturalnym środowiskiem. Reprezentantka Polski odegrała kluczową rolę w efektownym zwycięstwie Barcelony nad Realem Madryt 4:0 w ćwierćfinale Pucharu Królowej. Dwa gole napastniczki sprawiły, że El Clásico w kobiecym wydaniu ponownie miało wyraźnie jednostronny przebieg.
Szybkie otwarcie i pełna kontrola Barcelony
Zawodniczki FC Barcelona Femení rozpoczęły spotkanie z dużą intensywnością. Już w 21. minucie wynik otworzyła Alexia Putellas po precyzyjnym podaniu Caroline Graham Hansen. Real Madryt próbował odpowiedzieć jeszcze przed przerwą, lecz trafienie rywalek nie zostało uznane po analizie VAR.
Po zmianie stron Barcelona całkowicie przejęła inicjatywę i coraz częściej gościła pod bramką przeciwniczek.
Dwa ciosy Pajor w El Clasico
Kluczową postacią drugiej połowy była Ewa Pajor. W 67. minucie Polka wykorzystała podanie Patri Guijarro, popisała się indywidualną akcją i skutecznym strzałem z dystansu. Kilka minut później Barcelona podwyższyła prowadzenie za sprawą Salmy Paralluelo, a asystę ponownie zanotowała Guijarro.
Ostateczny cios zadała ponownie Pajor. W 81. minucie Paralluelo dograła piłkę w pole karne, a niepilnowana Polka bez problemu pokonała bramkarkę Realu, ustalając wynik spotkania na 4:0.
Ewa Pajor – postrach Realu Madryt
Zwycięstwo dało Barcelonie awans do półfinału Pucharu Królowej, a Pajor jeszcze bardziej umocniła swoją pozycję koszmaru defensywy Real Madryt Femenino. W listopadowym ligowym El Clásico również zdobyła dwie bramki, a jej bilans przeciwko drużynie z Madrytu robi ogromne wrażenie.
Od początku poprzedniego sezonu Polka strzeliła Realowi już 11 goli – dwa w lidze, dwa w Pucharze Królowej oraz aż siedem w Superpucharze Hiszpanii. Co ciekawe, Pajor zdobyła więcej bramek w El Clásico niż Real Madryt we wszystkich dotychczasowych meczach z Barceloną w historii! Lepszym dorobkiem może pochwalić się jedynie słynna Alexia Putellas, która ma na koncie 12 trafień.
Dominacja Barcelony w liczbach
Historia kobiecego El Clásico jest znacznie krótsza niż w męskim futbolu – pierwsze takie spotkanie rozegrano dopiero w październiku 2020 roku. Od tego czasu Barcelona wygrała 21 z 22 meczów z Realem, strzelając łącznie 77 goli. Zespół z Madrytu zdołał zwyciężyć tylko raz i zdobył zaledwie 10 bramek.
Przed Barceloną kolejne wyzwanie. Już w niedzielę Pajor i jej koleżanki zmierzą się w meczu ligowym z DUX Logroño, a forma Polki sprawia, że kibice znów mogą liczyć na bramki.

