Radosław Piesiewicz może stracić stanowisko! Jest wniosek o odwołanie!

Radosław Piesiewicz może stracić stanowisko! Jest wniosek o odwołanie!
Credit: IMAGO

Wokół Radosława Piesiewicza robi się coraz goręcej. Do polskich związków sportowych trafił oficjalny wniosek dotyczący zwołania Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Polski Komitet Olimpijski w celu odwołania obecnego prezesa PKOl.

Opozycja w PKOl przeszła do działania

Choć o możliwym odwołaniu Radosława Piesiewicza mówiło się od wielu miesięcy, dotąd przeciwnicy prezesa PKOl nie podejmowali formalnych działań. Teraz sytuacja uległa zmianie.

Po wtorkowym posiedzeniu Prezydium Zarządu PKOl do przedstawicieli polskich związków sportowych trafił oficjalny dokument dotyczący odwołania prezesa komitetu.

To pierwszy taki wniosek od momentu objęcia stanowiska przez Piesiewicza w 2023 roku.

Kto stoi za próbą odwołania Piesiewicza?

Choć pod dokumentem na razie nie pojawiły się podpisy, wiadomo już, że za inicjatywą stoją między innymi wiceprezesi PKOl:

  • Adam Korol,
  • Adam Konopka,
  • Marian Kmita.

Według medialnych doniesień projekt był konsultowany również z przedstawicielami wielu polskich związków sportowych.

Pomysłodawcy chcą, by pod wnioskiem podpisały się osoby reprezentujące większość 2/3 członków PKOl. Taka liczba głosów pozwoliłaby skutecznie odwołać prezesa.

Co znajduje się we wniosku?

We wniosku skierowanym do członków PKOl zapisano żądanie zwołania Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia.

Najważniejszym punktem planowanych obrad ma być głosowanie nad odwołaniem członka zarządu pełniącego funkcję prezesa PKOl, czyli Radosława Piesiewicza.

Do głosowania nad wnioskiem ma dojść już 22 maja podczas posiedzenia Zarządu PKOl w Warszawie.

Leszek Blanik otwarcie uderzył w Piesiewicza

Coraz ostrzej wobec obecnego prezesa wypowiadają się również inni działacze sportowi. Bardzo mocne słowa padły ze strony Leszka Blanika, mistrza olimpijskiego i prezesa Polskiego Związku Gimnastycznego.

– Podtrzymuję swoją deklarację i nie zamierzam uwiarygadniać tego gremium swoją obecnością – powiedział Blanik, tłumacząc swoją nieobecność podczas posiedzenia Prezydium Zarządu PKOl.

Wcześniej część działaczy podpisała apel do Piesiewicza o natychmiastową dymisję po spotkaniu z ministrem sportu Jakubem Rutnickim.

Czy Piesiewicz straci stanowisko?

Mimo narastającego konfliktu sytuacja nadal pozostaje bardzo skomplikowana. Według nieoficjalnych informacji Radosław Piesiewicz może wciąż liczyć nawet na około 28 głosów poparcia w 60-osobowym zarządzie PKOl.

Do zablokowania próby odwołania wystarczy mu 21 głosów.

Sam fakt pojawienia się oficjalnego wniosku pokazuje jednak, że opozycja po raz pierwszy realnie uwierzyła w możliwość odsunięcia Piesiewicza od władzy. Najbliższe dni mogą okazać się kluczowe dla przyszłości Polskiego Komitetu Olimpijskiego.